Białko kluczem do sukcesu! Ile białka na kg masy ciała? - Odżywianie w kulturystyce - Artykuły - Kulturystyka.org.pl Ćwiczenia, Mięśnie, Trening, Fitness, Dieta

        
Kulturystyka.org.pl Ćwiczenia, Mięśnie, Trening, Fitness, Dieta






Reklamy

Zaloguj się...
Nazwa/nick:

Hasło:

Zapamiętaj mnie



Zapomniałem hasła

Zarejestruj się!

Reklama

Wybierz kategorię artykułów

Sprawdź swoją wiedzę

Szukaj w serwisie

Zaawansowane szukanie

Ankieta
Najlepiej trenuje mi się...
Z samego rana
Przed południem
Po południu
Wieczorem
Późnym wieczorem
W weekend
 
Głosów łącznie: 8009
Ankieta zakończy się 15.09.2015, 20:29
Wyniki ankiet?

Reklamy

Plany treningowe i tabele

Nasz profil na FB

Polecam

Polecam strony

http://testosterone.pl
Reklamy


Białko kluczem do sukcesu! Ile białka na kg masy ciała?

Nadesłany przez Hades dnia 1.01.2008, 18:59:17 (101736 odsłon) Więcej wiadomości tego samego autora
Ile białka powinieneś jeść? Ile wlezie! Jakie białko powinieneś jeść? Przy ilości 200-500 g dziennie (przecież powinieneś jeść co najmniej 2,2 g białka na kilogram wagi ciała) przypuszczalnie nie ma to znaczenia, zwłaszcza jeśli przynajmniej połowa tej ilości pochodzi z naturalnych źródeł: mięsa, warzyw i produk­tów zbożowych.




Jaki rodzaj białka jest najlepszy: serwatka, kazeina, białko jaj czy sojowe. Bój o pierwsze miejsce wśród nich trwa nadal. Jeśli jednak jesteś kulturystą, chciałbyś po prostu znać odpowiedź na następujące pytania: jaki ro­dzaj białka mam jeść i ile, by osiągnąć możliwie największy przyrost masy?

To bardzo słuszne pytania, a odpowiedź na nie jest całkiem prosta. Ile białka powinieneś jeść? Ile wlezie! Jakie białko powinieneś jeść? Przy ilości 200-500 g dziennie (przecież powinieneś jeść co najmniej 2,2 g białka na kilogram wagi ciała) przypuszczalnie nie ma to znaczenia, zwłaszcza jeśli przynajmniej połowa tej ilości pochodzi z naturalnych źródeł: mięsa, warzyw i produk­tów zbożowych.

Czyli na co wydawać pieniądze? Jeszcze rok te­mu czynnikiem decydującym była wygoda w użyciu. Rynek zareagował na to bardzo szyb­ko, wypuszczając większość produktów - od czy­stych protein serwatki po przeróżne proszki za­stępujące posiłek (MRP) - w postaci łatwej do przyrządzenia i całkowicie wygodnej w użyciu. Biorąc pod uwagę, że prawie wszystko, co kupisz ulegnie strawieniu (tak jest w większości wypad­ków), sprawa sprowadza się do tego, ile białka chcesz kupić za dolara. Obecny trend jest ko­rzystny dla konsumentów. Cena za pudełko MRP spadła z ponad 60$ do około 40$. Co dziwniejsze, zawartość białka w nich wzrosła aż o 50%, a węglowodanów niemal zanikła. Można kupić MRP gęstsze i rzadsze, a niektóre z nich można nawet pomylić z deserem. Zwłaszcza białka serwatki przebyły długą drogę.

Wysokiej jakości preparaty można już dostać niemal wszędzie, od sklepów z witaminami po Internet. Można je kupić w opakowaniach po 30 g, po 2 kg i w worach po 50 kg. Po latach obec­ności na rynku produktów, jakich nie dałbyś na­wet psu, nastały czasy wszechobecności białka doskonałej jakości!

Czy znaczy to, że pomijając smak i strawność, wszystkie białka nie różnią się niczym jeśli cho­dzi o skuteczność przyrostu mięśni? Tak, choć są między nimi pewne różnice (smak, cena czy do­datek pewnych substancji odżywczych), to jeśli wziąć pod uwagę ilości stosowane w kulturysty­ce, wszystkie białkowe suplementy są porówny­walne. Serwatka jest taka sama jak proteiny mle­ka, kazeina czy soja (bez izoflawonów). Dziwisz się? Nie trzeba. Jeśli ilość zjadanego białka wy­nosi od 200 do 500 mg dziennie, wówczas wszystkie suplementy białkowe w tym samym stopniu podtrzymują przyrost mięśni! Choć wartość białka jest pojęciem dość abstrak­cyjnym, to rzeczywistość jest znacznie prostsza: im więcej białka zjesz, tym szybszy przyrost ma­sy osiągniesz (zakładając, że ciężko trenujesz i sensownie się odżywiasz). Czy jest jakiś jeden rodzaj białka, absolutnie najlepszy ze wszyst­kich, po którym byłbyś w stanie odczuć różnicę podczas treningu? Czy białka serwatki mają przewagę nad kazeiną? Czy można jeść soję bez obawy, że straci się tę wagę, która łatwo wzrosła podczas jedzenia serwatki?

Skoro suplementy białkowe są rzeczywiście tak skuteczne, to czemu zawodowi kulturyści wciąż polegają raczej na naturalnym pożywieniu, a su­plementy stosują właśnie jak suplementy, za­miast traktować je jako główne źródło białka w diecie?

Spróbujmy odpowiedzieć najpierw na ostatnie pytanie. Kulturyści opierają się głównie na nor­malnym jedzeniu, gdyż ono najlepiej działa. W końcu po to mamy cały układ trawienny. Tra­wienie mieszanego posiłku wysokobiałkowego odbywa się wolniej, niż proteinowego napoju, a im wolniejsze trawienie, tym lepsze wykorzy­stanie węglowodanów i białka. Suplementy białkowe są jednakowoż niezbędne, gdyż trudno (lub wręcz niemożliwe) byłoby uzy­skać taką ilość białka ze stałych pokarmów. Po prostu nie starczyłoby czasu na zakupy, przyrzą­dzanie i przeżuwanie. Jeśli kulturysta musi każdego dnia przełknąć kilkaset gramów białka - dzień w dzień - dodatkowa jego porcja w postaci, dajmy na to, napoju, ma swoje niewąt­pliwe zalety.
Gdy ustaliliśmy już, że więk­szość białka w diecie powin­na pochodzić ze stałych po­karmów, zajmijmy się teraz sprawą istnienia' różnic w białku pochodzących z różnych źródeł w aspekcie przyrostu mięśni. Otóż w pierwszej kolejności po­równywaliśmy ze sobą profil aminokwasów zawartych w koncentracie białek mleka, białka soi i w koncentracie białek serwatki. Jedyna za­uważalna różnica między ty­mi trzema preparatami pole­ga tak naprawdę na ich sma­ku i ten czynnik może mieć tu największe znaczenie, gdyż z pewnością łatwiej jest wypić dużo czegoś smaczne­go niż niesmacznego.

Dalej porównywaliśmy profil ami­nokwasów w naturalnych produktach: wołowinie, kur­czaku i tuńczyku. Różnice między nimi nie mają żadne­go znaczenia w przypadku diety wysokobiałkowej. Po­dobnie w przypadku porów­nywania ze sobą średniego profilu aminokwasów suple­mentów białkowych i pro­duktów naturalnych - jedyne różnice dotyczyły aminokwa­sów endogennych, a więc tych mniej ważnych. Na ko­niec porównaliśmy ze sobą trzy najlepiej sprzedające się MRP. Okazuje się, że w przy­padku dużych ilości zjadane­go białka, praktycznie nie ma między nimi żadnej różnicy. Im więcej białka jesz, tym bardziej przyrośniesz. Po prostu jedz to, co lubisz i co łatwo trawisz. I jedz tego du­żo. Czy to ma dużo koszto­wać? Nie. Płaci się za wygodę i za smak. Być może lubisz napoje proteinowe tak gęste, jak musy czy pianki. Próbowaliśmy ostatnio takich, które były równie smaczne jak desery w najlepszych restauracjach - i zawierały dodatkowo 40 g białka i połowę tego węglowoda­nów! Czego jeszcze chcieć od produktu, który można kupić w sklepie lub zamówić dostawę do domu?

Być może wolisz napoje rzadsze, z dodatkiem glutaminy i pre- i probiotyków. Te zwykle zawie­rają 50 g białka, które wystarczy zmieszać z zimną wodą (250 ml). Mikser nie jest konieczny. Pamiętaj o tym, by jednocześnie pić dużo wody -co najmniej 28-30 ml na kilogram wagi ciała. Są jeszcze inne sprawy, które należy wziąć pod uwa­gę - np. porę jedzenia białka, czy ilość białka po treningu, ale tym zajmiemy się później. Póki co, nadal trenuj i jedz. Białko, białko i jeszcze raz białko!


Ocena: 9.00 (10 głosów) - Oceń tę wiadomość -

 
Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
Napisz komentarz
Zasady komentowania*
Komentarze zawsze są zatwierdzane.
Tytuł*
Nazwa*
Email*
Witryna WWW*
Wiadomość*
Kod potwierdzenia*
8 - 0 = ?  
Wpisz wynik wyrażenia
Możesz spróbować tylko: 10 razy



© Kulturystyka.ORG.pl 2004-2014 Kopiowanie artykułów dozwolone po podaniu aktywnego linku do danego materiału.