3 najpopularniejsze ćwiczenia CrossFitowe, które zmienią twój trening

Ćwiczenia crossfitowe

Treningi oparte na programowaniu CrossFitowym zyskują coraz większą popularność wśród wszystkich osób aktywnych fizycznie. Charakteryzują się dużą dynamiką, intensywnością wykonywania ćwiczeń, a co za tym idzie rezultatami treningowymi, szczególnie widocznymi na wadze, które przychodzą bardzo szybko jako nagroda za liczne wyrzeczenia.

CrossFit jest programowaniem mającym nas rozwijać holistycznie, to znaczy wielokierunkowo. Dzieje się tak ze względu na różnorodność wykonywanych ćwiczeń, które zostały zaczerpnięte z trzech najważniejszych filarów na których stoi CrossFit, a są to: ćwiczenia metaboliczne, podnoszenie ciężarów oraz gimnastyka. Jeżeli pierwszy raz słyszysz niektóre z tych nazw, nie martw się – przychodząc na trening do Boxa CrossFitowego zostaniesz w prawidłowy sposób wprowadzony do świata nomenklatury, nazewnictwa i wykonywania ćwiczeń, które pojawią się na treningach.

Paleta ćwiczeń CrossFitowych jest bardzo szeroka i cały czas ewoluuje. Dzięki tej różnorodności, żaden trening nie wygląda tak samo, a ty nie poddajesz się rutynie treningowej. Mimo dużego wyboru istnieje kilka ćwiczeń, które CrossFiterzy wybrali jako swoje “ulubione” – stały się symbolem tej dyscypliny i są bardzo często kojarzone właśnie z CrossFiterami. Oto 5 najpopularniejszych ćwiczeń z jakimi spotkasz się na treningach:

1. Burpee – Czyli w wolnym tłumaczeniu “padnij – powstań – podskocz”. Ćwiczenie wydolnościowe, które powstało w gronie żołnierzy, którzy ze względu na brak odpowiedniego sprzętu i miejsca, musieli znaleźć alternatywę do podniesienia tętna w swoim organizmie. Właśnie dzięki przywołanym na początku schematom, męczymy się robiąc bardzo prostą sekwencję ruchów, którą w różnych odmianach może wykonywać każda osoba, niezależnie od poziomu zaawansowania.

Burpees mogą być wykonywane w osobności ale najlepiej pasuje tu towarzystwo sztangi tudzież elementu gimnastycznego 🙂 Kilka sztuk tego ćwiczenia sprawi, że szybko zrobi Ci się gorąco i zrozumiesz dlaczego CrossFiterzy “tak bardzo kochają” padnij – powstań – podskocz 🙂

2. Thrusters – Ciężko tutaj znaleźć polski odpowiednik tej nazwy ale najbliżej temu będzie przysiad z wyciskopodrzutem 🙂 To chyba najbardziej męcząca rzecz na sztandze jaka istnieje. Nie potrzebujesz wielkich ciężarów, nie musisz się wcale spieszyć wykonując to ćwiczenie – natychmiastowe zmęczenie, przyjdzie wcześniej niż ci się wydaje. Dla wielu ludzi trenujących CrossFit regularnie Thrustery są koszmarem, ale prawda jest taka, że wykonywane często i poprawnie technicznie mogą przynieść super efekty.

Robiąc regularnie thrustery ćwiczysz praktycznie wszystkie mięśnie swojego ciała wliczając: łydki uda, stabilizując mięśnie wokół kręgosłupa, ramiona, barki, klatę i wiele więcej. To bardzo przydatne ćwiczenie i mimo, iż męczące, to bardzo owocne 🙂

3. Pull-ups – Czyli klasyka treningu gimnastycznego. Podciągnięcia nie należą do najprostszych. To ćwiczenie wymaga bardzo dużo cierpliwości i jeszcze więcej włożonej w nie pracy. Do treningu CrossFitowego została doczepiona metka, jakoby wszyscy z pojawiający się na treningu robili to przy użyciu kippingu, (“wybujania”, znacznie pomagającego w zrobieniu podciągnięcia, niezalecane podczas progresji do tego ruchu). Stosowanie tej techniki jest uzależnione od miejsca do którego przychodzisz. Świadomy trener wybierze dłuższą, trudniejszą ale o wiele bezpieczniejszą drogę progresji aby zrobić swoje pierwsze podciągnięcie.

Jeżeli nie robisz jeszcze pull-upów zacznij na początek od ring rows’ów czyli przyciągnięć klatki do kółek gimnastycznych czy drążka w opadzie tułowia. Zasada jest prosta im większy kąt nachylenia względem kółek, tym trudniej. Jeżeli to nie stwarza problemu, rozwiązaniem może być wykonywanie fazy ekscentrycznej na drążku – im wolniej będziesz się opuszczał/a tym trudniej. Trzymanie brody nad drążkiem w długich okresach czasu również wpłynie na poprawienie siły, co w konsekwencji przełoży się na upragnione podciągnięcia.

Tutaj nie ma cudów, potrzeba czasu i pokory. Mimo, iż wielu trenerów rekomenduje gumy oporowe, nie działają one jakby nam się wydawało – stwarzają pozorny obraz tego, że podciągamy się wyłącznie za pomocą odciążenia wagi swojego ciała, natomiast ich efektywność w konsekwencji jest niewielka, ponieważ nie notujemy żadnego progresu, zostaje nam jedynie pocieszenie, że robimy trening jak inni, którzy już to potrafią.

Mamy nadzieję, że przekonacie się do treningów CrossFitowych i znajdziecie w tej aktywności sposób na spędzenie swojego wolnego czasu w przyjemny i fajny sposób. Nie bójcie się pytać, słuchajcie się swojego ciała, a będzie to przyjemność, która wejdzie wam szybko w nawyk.

Autor artykułu: Redaktor naczelny bloga na stronie https://unbrokenstore.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest