Andrzej Maszewski – Porady Mistrza

Kiedyś, po intensywnych treningach, przeszkadzało mi odczuwane i to przez kilka kolejnych dni, zmęczenie ćwiczonych mięśni.Niekiedy tak mnie to deprymowało, że nachodziła mnie chęć odsuwanie kolejnych treningów w czasie.

Czasami nawet to robiłem.niemniej choćby z tego powodu, że z natury jestem człowiekiem zdyscyplinowanym, dręczyło to moje kulturystyczne sumienie.
Rozpoczłem więc poszukiwanie rozsądnego wyjścia i udało się.Po prostu, w miejscewydłużenia czasu przeznaczonego na pełną regeneracje, zaczołem jej przyśpieszenie.Uprzednio nawet sobie nie wyobrażałem, jak bardzo pomocny w tym przyśpieszaniu może być np.dobrze wykonany prysznic (gorący,zimny,częściej przemienny), natryski, bicze wodne, czy choćby nawet samo pływanie.A przeciez to tylko ułamek możliwosci.Czasami zapominamy chocby o dobrze przeprowadzonej gimnastyce porannej, uzupełnionej ćwiczeniami rozciągającymi.
Zupełnie inną sprawa jest czas trwania przerw między seriami.Zacznę od treningów na masę.

Aby zmuśić do pracy maksymelnie możliwą liczbę włókien mieśniowych, przerwy między seriami robię na tyle długie, aby dać mięśniom nieco odetchnąć, ale zarazem na tyle krótkie, aby nazbyt nie rozmakowały się w odpoczywaniu.Tylko mieśnie, które w czasie przerw między seriami zdołają jedynie zakosztować odpoczynku, w kolejnych seriach włączają do pracy coraz to większą liczbe włókien mięśniowych.Na tym miedzy innymi jest oparta zasada wysiłku pogresywnego.

Jak długie są te przerwy?To zależy od wielu niezmiernie ważnych czynników, w tym także od wyczucia i znajomości własnego o0rganizmu.
inaczej jest przy treningach na siłe.tam, aby móc przystąpić do kolejnej serii, mięśnie być po poprzedniej w miarę dobrze wypoczęte.Tu czas trwania przxerw ulega znacznym wydłużeniu.

2 komentarze do “Andrzej Maszewski – Porady Mistrza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest