EMS vs SIŁOWNIA, czyli dlaczego warto postawić na elektrostymulację?

Coraz więcej osób nie wyobraża sobie życia bez aktywności fizycznej. Rower, bieganie, basen czy ćwiczenia siłowe stały się nieodłączną częścią dnia dla każdego, kto chce zadbać o siebie o siebie lub swoje zdrowie. Według statystyk Polacy najchętniej wybierają siłownię. Zazwyczaj ćwiczymy 2 – 3 razy w tygodniu lub rzadziej. Oczywiście zdarzają się tacy, którzy ćwiczą codziennie, jednak stanowią oni zdecydowaną mniejszość. Warto jednak wiedzieć, że treningi każdego dnia nie zawsze są dobre i wskazane dla naszego organizmu, ponieważ w prosty sposób możemy nabawić się kontuzji.

Dotyczy to przede wszystkim osób niedoświadczonych, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z treningami wysiłkowymi. Efekt? Powrót do dawnego trybu życia. A nie o to tu chodzi. W takim przypadku warto postawić na trening z elektrostymulacją, który jest idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy nie mają czasu, oczekują szybszych niż tradycyjnie efektów lub nie chcą obciążać nadwyrężonych stawów.

Dlaczego technologia EMS jest ciekawszą alternatywą dla siłowni?
Półgodzinna sesja ćwiczeń z wykorzystaniem metody EMS odpowiada standardowemu, 1,5 – godzinnemu treningowi na siłowni. Do tego wystarczy ćwiczyć 1 – 2 razy w tygodniu. Przed przystąpieniem do treningu wykonuje się analizę składu ciała, a trener dobiera odpowiedni zestaw ćwiczeń, które dopasowane są do kondycji oraz celów treningowych, które chce się uzyskać. Podczas jednej sesji można spalić od 800 do nawet 1200 kalorii. Każdy impuls nadawany jest z inną częstotliwością dobraną do odpowiedniej grupy mięśniowej. Impulsy wytwarzane podczas treningu mają takie parametry jak impulsy generowane przez ludzki mózg, więc są całkowicie nieszkodliwe i bezbolesne. Ponadto trening EMS pozwala na harmonijny i dynamiczny rozwój całego ciała i nie skupia się jedynie na wybranej partii mięśni. To ważne, jeśli zależy nam na uniknięciu dysproporcji.

W zasadzie elektrostymulacja mięśni może być połączona z dowolną dyscypliną sportu – w podłączonym do prądu kombinezonie można podnosić sztangi, boksować, a nawet jeździć na stacjonarnym rowerze. Taki trening jest nie tylko funkcjonalny, ale przede wszystkim ogólnorozwojowy i niemonotonny. Mięśnie głębokie trenowane są zawsze, a obciążenie stawów jest naprawdę znikome. Siłownia nie zapewnia takich możliwości!

Realizując trening z elektrostymulacją, widoczne efekty można zaobserwować już po 4 – 6 sesjach. Podobny rezultat na klasycznej siłowni uzyskamy dopiero po 15 wizycie. Mało tego – trening EMS gwarantuje także 3 razy szybszy spadek wagi!

Ile kosztuje trening personalny EMS?
Wejdź na stronę https://www.fitxpress.pl/ems-cennik/ i poznaj cennik treningów zależny od ich ilości w ramach karnetu oraz trybu jaki wybierzesz. Dzięki mobilności sprzętu EMS możesz trenować pod okiem trenera personalnego także w swoim domu lub innym optymalnym dla Ciebie miejscu!

Udostępnij znajomym:

Zobacz również

Skomentuj