Kluby Pilkarskie

#23209

Hades
Keymaster

QubusProsze was mowmy o powaznej pilce a nie o polskiej pilce.Polska pilka jest tak słaba ze aż strach choc mozna lubiec jakas druzune ale piszcie tez o druzynach jakie lubicie zza granicyMoglem troche przesadzic w niektórych kwestiach, ale bylo to glownie spowodowane tym wyzej podanym postem. Autor tego postu sprowokowal mnie do przesadnych przekonan zwiazanych z tym tematem.Teraz powiem tak, fanow mozna podzielic na tych wierniejszych i mniej wiernych. są ze swoim klubem gdy przegrywa i wygrywa lub tylko kiedy wygrywa. I tych drugich "pseudokibicow" albo "pozerokibicow" nie mozna nazwac fanami. Przytocze moze przyklad. Malysz jak juz nie wygrywal to wielu "fanow" się od niego odwrocilo, a teraz znowu udaja i znowu pokochali Adama (ciekawe jak na dlugo)."Jaki ma sens kibicowanie klubowi na odleglosc jak się nie widzidzialo pilkarzy na zywo, nie czuje się atmosfery i jednosci kibicow na stadionie i po za nim???" Jesli czlowiek interesuje się na codzien swoim klubem, przejmuje się wynikami, broni swojego klubu przed krytyka innych, jest zawsze z nim gdy przegrywa i wygrywa to mozna go nazwac kibicem. Jednosc kibicow mozna poczuc w barze podczas transmisji jakiegos meczu, kontakt z fanami z dalekiego kraju poprzez internet itp., ale jak pewien czlowiek ogranicza swoje kibicowanie tylko na zobaczeniu wyniku (" o znowu wygrali&quot i niczym wiecej, to takiego czlowieka nie nazywam fanem tylko zasranym pozerem.Ja siebie nie uwazam fanem reprezentaji Polski w siatkowce czy w pilce recznej, bo tak naprawde ich starty zainteresowaly mnie wtedy kiedy zaczeli wygrywac. Dlatego takie zainteresowanie startami reprezentantow Polski bardziej wynika z patriotyzmu niz z kibicowania. Ja tylko sledze ich wyniki, czasami obejrze mecz nic po za tym. Wielu kibicow robi podobnie np. w LM kibicujac Barcelonie lub innemu wielkiemu zespolowi. I moje wypowiedzi byly skierowane tylko do tych ludzi, ktorzy kibicuja zespolowi okresowo, a siebie bezczelnie nazywaja kibicami.pozdr

Pin It on Pinterest