Kompletny brak motywacji!

#21387

Hades
Keymaster

Decyzje zapisania się na silownie wuwazam za jedna z najlepszych w calym moim srednioudanym zyciu, nie chce sobie nawet wyobrazac co by bylo gdybym tego nie zrobil…Zawsze na podworku bylem tym najslbszym i raczej najgorszym w kazdym sporcie a wiadomo jak jest, nie mozesz pokazac nic na boisku czy nawet poprzec swoich argumentow sila , nie ma cie… takze bylalo mi ciezkoTo dalo mi motywacje do treningu chcialem stac się silny a przynajmniej nie slabszy od innych chcialem zmienic obecny stan rzeczy, jednoczesnie wiedzialem ze musze byc cierpliwy a ciezka praca zostanie nagrodzona.Na poczatku szukalem kompana z którym moglbym chodzic na silownie, wiadomo razem razniej a bylo to calkiem nieznany i tajemniczy swiat. Jednak moje proby zpelzly na niczym koledzy ociagali się z decyzja nie miali motywacji… w tedy postawnowilem podjac meska decyzje i sam przestapic progi silowni, w koncu przeciez nie potrzebowalem nikogo. pamiętam dobrze pierwszy trening, to wszystko troche mnie wtedy przerazalo stalem sam w szatni a wokol mnie nieznajomi ludzie i do tego takei olbrzymy niektorzy przyszedlem tam w wieku 15 lat wazac niewiele ponad 50kg z wielka motywacja którą towarzyszy mi do dzis, obecnie waze ponad 70 i mysle ze dorownalem juz normie teraz zaczynam ja wyprzedzac, wkrecilem się juz w to tak ze mimo tego ze wszystko przychodzi mi ciezko wiem ze nigdy nie przestane trenowac z wlasnej woli

Pin It on Pinterest