Odp: pobity szukam odpowiedniego stylu wali

#13321

Hades
Keymaster

Witajcie. To mój pierwszy post na tym forum wiec witam Was serdecznie.Co do tego jaka sztuka walki Ci pomoze powiem tak:Lata trenuje sztuki walki. Pierwsze bylo Karate Kyokushnikay pozniej Taekwon-do. Czym dluzej trenuje tym wiecej pokory we mnie siedzi. Trening na sali to zupelnie inna bajka niz walka na ulicy. Trenowac mozna cokolwiek byle z PASJA I ZAANGAZOWANIEM to daje szanse na oczekiwane rezultaty. Powinienes zastanowic się nad tym co Cie interesuje. Sztuki walki maja to do siebie, ze mistrzostwo buduje się LATAMI a zaczyna od podstaw w sensie treningu ogolnorozwojowego, rozciagania, technik podstawowych. Jest to nudne do bolu, ale ma swoj cel- po pierwsze wyrabia podstawy (sile, wytrzymalosc, gibkosc) a po drugie wprowadza swoista selekcje (slabsi i mniej ambitni sobie odpuszczaja). Jesli nigdy nie trenowales sztuk walki będzie Ci ciezko (czasami bardzo ciezko). Pisales o kolesiu który spral Cie na dyskotece. Zastanow się nad tym dlaczego? – byl wiekszy, silniejszy a moze szybszy albo bardziej trzezwy? Pomysl nad tym czego Ci zabraklo w walce z nim a pozniej sprobuj dobrac dyscypline. Z doswiadczenia wiem, ze na ulice najlepsze są proste rozwiazania (poszukaj moze sekcji Jujitsu, Kravmagi takich styli ktore klada nacisk na konkretne rozwiazania samoobrony) W karate, Taekwon-do itp. bedziesz na poczatek trenowal milion rzeczy ktore same w sobie nie daja prawie niczego na ulice (bo po co Ci wysokie kopniecie, albo kopniecie z obrotu na ulicy? Rzadko się je stosuje bo są WIDOWISKOWE ale bardzo niebezpieczne zwlaszcza dla poczatkujacego adepta sztuk walki)Moja zasada jest taka – UNIKAJ WALKI! Walka to OSTATECZNOSC! Musisz miec swiadomosc ze bardzo latwo skrzywdzic przeciwnika, albo samemu zostac skrzywdzonym! Pewne rzeczy są nieodwracalne, wiec proponuje NIE POPADAC W SPIRALE AGRESJI!!! W jednej chwili zycie moze zmienic się na KALECTWO ALBO WIEZIENIE! Pozdrawiam.

Pin It on Pinterest