Patrzcie co znalazlem dzisiaj na silowni !

#27399

Hades
Keymaster

Zaczynam se dzisiaj znowu trening, składam sobie sztangę pod wiosłowanie a tu… tup tup tup, idzie szczurek. No to ja najpierw szybka analiza co tu zrobić, tym razem mnie nie wystraszył Najpierw tak myślę, jebnę mu czymś, ale szybko porzuciłem ten pomysł. Potem, a chycę go do wiaderka, ale pitnął za łożko. No to ja odsuwam łożko, najpierw z jednej, potem z drugiej, a on pitaka w kąt gdzie jest burdel. Se myślę, a pierdolę go, nie będę go ścigał. No i go olałem, zająłem się treningiem. Po jakimś czasie, chyba przy rozgrzewce do martwego, patrzę się w rog gdzie szczur dał nogę, a on stoi i się patrzy na mnie. Tak sympatycznie, jak chomik. Gdy podchodziłem to on wałek, ale gdy odchodziłem to on znow wyłazi i się gapi. No to ja na niego gwiżdżę, wołam, w końcu zacząłem mu karmę od rybek rzucać, ale bał się mnie. Olałem go, spokojnie zająłem się treningiem, a on się na mnie gapił dalej, aż mi się go szkoda zrobiło bo cała piwnica jest tak nafaszerowana trutkami, że pewnie i tak zdechnie. A taki sympatyczny szczurekNie miałem serca go zabić, co innego jakby był podłym czukczem, albo irokezem, ale to taki fajny szczur hehePEACE

Pin It on Pinterest