Patrzcie co znalazlem dzisiaj na silowni !

#25180

Hades
Keymaster

Szeryfie, z tymi szczurami to uważaj. Ja kiedyś miałem niezłą przygodę. Gorące polskie lato. Centrum Warszawy. Wyskoczyłem sobie do fryzjerka. Niestety była kolejka więc postanowiłem zaczekać na zewnątrz w cieniu. Stoję sobie, stoję, a tu kątem oka widzę jakiś ruch. Patrzę, a tam z takiej kraty, co czasami na chodnikach się znajdują, wyłazi szczurzysko. Brudne, ślepić zaropićłe, sierść posklejana i idzie w móją stronę. Myślę sobie, że zaraz wlezie do tego zakładu fryzjerskiego (no bo lato w pełni, 40 st. na dworze i drzwi otwarte szeroko). No to ja mu tup tup nogą… a ten skur*** jeba*** skoczył na mnie na wysokość kolana z rozdziawioną paszczą, sycząc i prychając. Dzięki Bogu zdążyłem odskoczyć w tył, bo jak by mnie zajechał ząbkami, to przeje***. Spodenki miałem krotkie, to ostry dyżur i 30 bolesnych szotow w brzuszek. Nie zdawałem sobie sprawę, że te bydlaki tak wysoko skaczą. Po namyśle stwierdziłem, że musiał być jakiś chory, albo upał wywołał u niego taką agresję. Nie wiem.

Pin It on Pinterest