Przedstaw się …..

#34503

Hades
Keymaster

Przygode z silownia czaczolem majac lat 16, silownia zrobiona w piwnicy u kolegi, sprzet tez zrobilismy sami i to nawet calkiem dobrej jakosci bo juz ma 5 lat i jest bez zastrzezen. Moje ćwiczenie wygladalo tak ze w tygodniu cwiczylem w weekendy pilem i ogolnie nic z tego nie bylo poza sila, którą zawsze mialem wieksza niz wieksi ode mnie kumple B) Potem byla matura i pierwsza praca po technikum przez co silownie odwiedzalem zadko a nawet zadziej. Kumple zlikwidowali silownie w piwnicy (którą znajdowala się klatke obok mojej) wiec przenioslem sprzet do swojej piwnicy i od 3 miesiecy trenuje systematycznie i zaczynam się w tym kierunku bardziej doksztalcac przez np Google gdzie tez znalazlem te forum . Ogolnie cwicze po to zeby na ulicy nikomu nie zachcialo się mnie skroic, ewentualnie zebym mogl się obronic a zwlaszcza moja dziewczyne, no i dla kondycji, zeby na starosc nie spruchniec za szybko

Pin It on Pinterest