Wspolczesni poeci :D

#26880

Hades
Keymaster

Z Mickiewiczem chodzilem na podrywy dzierlatek do pobliskiego domostwa i byl spoko w tekstach na podrwy. Z Rychem- pseudonim glucha peja ukladalismy rymowanki jak mielismy zle dni. A jak się wkur***** na maxa to wpadalem do Kazika powalis w bedny. Natomiast siodmego dnia odpoczalem po trudzie stworzenia swiata muzyki.Generalnie nie wiem co mi odbija, ze to napisalem, ale mysle, ze jak ktos dolozy bita to mozemy to zarapowac i będzie hicior. Jeszcze 2 lata temu HH byl dla mnie najwiekszym gownem, sluchalem tylko starego rocka i klasyki metalu. Pozniej mialem depresje i uslyszalem pierwsze kawalki HH, który (szczerze w to wiere) pomogl mi przezwyciezyc ogromnego dola, ze jestem najgorszy, ze nie warto się starac w zyciu itp. Od tamtego czasu bywa , ze sciagne jakis dobry kawalem, ale ostatnio znowu mam strasznego dola i slucham non stop Rycha, boli mnie glowa od rocka. Pewnie to chwilowe zafascynowanie, bo w swoim zyciu prezchodzilem juz wiele metamorfoz. Kazda muza jest dobra, tylko zależy czego w niej szukamy i czego oczekujemy od zycia i w jakim celu jej sluchamy. mogę poweidziec, ze przygoda z metalem zaczela się od metallicy, a z HH od "kazdy ponad kazdym" do dzis slucham tej piosenki.

Pin It on Pinterest