Atlas Ćwiczeń Artykuły: 6 super ćwiczeń, które są często zapominane

Nadesłany przez: Hades dnia 17.01.2006, 19:40:00 Ocena: 6.00 (2 głosów) Oceń artykuł 27717 odsłon Kolejne ćwiczenie jeszcze rzadziej spotykane na siłowniach, częściej w domowych pakerniach. Przyznajcie się – jak często i regularnie robicie podciągania. Zapewne rzadko, bo to trudne ćwiczenie i wolicie machanie dźwigniami na maszynach. Podciąganie to jedno z najlepszych ćwiczeń w historii kulturystyki – daje masę dla całej grupy mięśni grzbietu, siłę i wytrzymałość. Wykonywane z obciążeniem niesamowicie pompuje najszerszy.

Superćwiczenie #1 - Martwy ciąg

W wielu siłowniach to ćwiczenie uznawane jest za klasykę dobrą dla dinozaurów i coraz mniej ludzi je wykonuje. Młodsi myślą, że da się zbudować wielkie plecy bez tego podstawowego ruchu, niestety mylą się i potwierdzi to każdy, taki który zaczynał trenować w Polsce w latach 60-tych. Gdyby ci, którzy tak krytykują martwe ciągi wiedzieli, jak doskonale budują masę robiliby je dosłownie przez cały czas. Co więcej, jest to ćwiczenie dla prawdziwych twardzieli – sprawdzian siły i wartości. Tutaj można załadować ostry ciężar i pokazać, co się potrafi. Uwierzcie, nic nie budzi większego respektu na sali, niż facet podciągający uginającą się od ciężaru sztangę. To naprawdę mordercze ćwiczenie – nie na darmo nazywane jest „martwym” ciągiem !

Superćwiczenie #2 – Podciąganie na drążku z obciążeniem

Kolejne ćwiczenie jeszcze rzadziej spotykane na siłowniach, częściej w domowych pakerniach. Przyznajcie się – jak często i regularnie robicie podciągania. Zapewne rzadko, bo to trudne ćwiczenie i wolicie machanie dźwigniami na maszynach. Podciąganie to jedno z najlepszych ćwiczeń w historii kulturystyki – daje masę dla całej grupy mięśni grzbietu, siłę i wytrzymałość. Wykonywane z obciążeniem niesamowicie pompuje najszerszy. Podciąganie pozwala na jednoczesną budowę grubości i szerokości najszerszego grzbietu – macie lepsze ćwiczenie? Proponuje wykonywanie 4 serii po 10 powtórzeń z dodatkowym obciążeniem – pokaż jaki z ciebie paker !

Superćwiczenie #3 – Przysiady ze sztangą z przodu

W odróżnieniu od klasycznych przysiadów ze sztangą na barkach, które angażują właściwie całe nogi do pracy, przysiady z obciążeniem z przodu pobudzają mocniej mięśnie czworogłowe ud i nadają im nowy wymiar wzrostu. Przysiady ze sztangą na ramionach są nieco trudniejsze do wykonywania niż klasyczne, dlatego też tak mało osób je wykonuje – po prostu idą na łatwiznę. Rzecz w tym, że przy tym ruchu nie bierze się takich ciężarów jak przy standardowych przysiadach. Kulturystyka jednak uczy pokory, zostaw ego za drzwiami i spróbuj naprawdę ostrego ćwiczenia.

Superćwiczneie #4 – Przenoszenie sztangielki zza głowy

Swego czasu doskonale znane ćwiczenie, wspaniale rozciągające płat mięśnia piersiowego, w erze hammerów popadło w niełaskę. Znani mistrzowie z dawnych dni kulturystyki, jak Grimek czy Hargitay polecali swoim adeptom właśnie ten ruch, jako metoda na budowanie masy klatki piersiowej. Przenoszenie sztangi zza głowy sprawdza się doskonale nie tylko jako „budowniczy” masy, jak również jako sposób na poszerzenie klatki rozciągnięcie mięśni.

Superćwiczenie #5 – Opady tułowia ze sztangą

Ćwiczenie z języku angielskim zwie się „dzień dobry”, ponieważ wykonanie przypomina ukłon. Co dobrego przynosi dla trenującego? Wszystko zwłaszcza dla dolnych partii mięśni grzbietu oraz mięśni pośladkowych. Prostota tego ruchu sprawia, że można wykonywać go bez trudu także w domu. To dzięki opadom z obciążeniem na plecach pojawia się ta fantastyczna choineczka.

Superćwiczenie #6 – Pompki na poręczach z obciążeniem

To ćwiczenie na pewno znacie, ale dołożenie dodatkowego obciążenia sprawia, że mięśnie pracują o wiele ciężej, ale także efektywniej. Jeżeli nie boisz się wyzwań spróbuj tego ruchu, aby budować niesamowitą klatkę, naramienne i triceps – wszystko w jednym ćwiczeniu. To która partia pracuje najciężej zależy od ułożenia ciała na poręczach. Wychylając się do przodu pobudzasz klatkę i naramienne, pozycja wyprostowana zmusza do pracy triceps.

Wykonaj 4 serie po 10 powtórzeń.