Odżywianie w kulturystyce: Witamina E zapobiega zmniejszaniu masy mięśniowej

Nadesłany przez: Hades dnia 25.10.2016, 5:55:16 Ocena: 0.00 (0 głosów) Oceń artykuł 3409 odsłon Prawdą jest, że witamina E znana dobrze jako antyutleniacz i substancja biorąca udział w zapobieganiu choro­bom serca może również mieć jakiś wpływ na wrażli­wość naszego organizmu na insulinę, jak również może zapobiegać utracie ciężko wypracowanych mięśni szkie­letowych.

W badaniach przeprowadzonych w Niemczech na jed­nym z uniwersytetów naukowcy zbadali 32 szczury, któ­rym unieruchomiono tylną kończynę tak, jak to się robi u ludzi po złamaniu. Druga kończyna mogła się swobod­nie poruszać. W trakcie doświadczenia, które trwało osiem dni, jedna grupa gryzoni otrzymywała sześć iniek­cji z witaminy E (octanu alfa -tokoferolu) w dawce 60 mg na kilogram masy ciała dwa razy w tygodniu. Iniekcje rozpoczęto na dwa tygodnie przed unieruchomieniem.
Kiedy tkanka mięśniowa zwierząt była badana po kura­cji, poziom glutationu - dobrego wskaźnika stresu utle­niającego - był niższy w grupie, która otrzymywała wita­minę E. Jest to dowód na właściwości antyutleniające tej witaminy.

Pomiar włókien mięśniowych mięśnia płaszczkowatego (łydki u szczura) przyniósł spadek o 35% ich ilości w unieruchomionej kończynie zwierząt, które nie otrzy­mywały zastrzyków z witaminy E. Grupa, która ją otrzy­mywała, straciła jedynie 12% wyjściowej ilości włókien mięśniowych.

Badania te jasno pokazały, że witamina E odgrywa ro­lę w kształtowaniu się masy mięśniowej, a że badany mięsień płaszczkowaty jest jednym z niewielu mięśni, który zarówno u szczurów jak i ludzi kurczy się wolno, to badania te wydają się bardzo istotne dla nas ludzi. Obec­nie musimy się dowiedzieć, czy podawanie witaminy E ma podobny wpływ na mięśnie z większą zawartością szybkokurczących się włókien.

Badania te mają bezpośrednie zastosowanie u wielu sportowców włącznie z kulturystami, którzy często ćwi­czą do granic kontuzji, a następnie muszą unieruchomić jakąś część ciała lub po prostu odpocząć. Oczywiście naderwany mięsień piersiowy lub biceps wymaga całko­witego unieruchomienia. Tak więc dodatkowe spożywa­nie witaminy E w takiej sytuacji wydaje się uzasadnione.

Ile powinniśmy jej spożywać? Obecnie naukowcy nie znają optymalnej dawki dla sportowców, lecz wielu z nich przyjmuje 200-400IU dziennie bez niekorzystnych konsekwencji dla zdrowia. Być może potrzebujesz jej aż tyle dla ochrony serca przed pewnymi schorzeniami. Niezaprzeczalny jednak pozostaje fakt, że witamina E szybko staje się królową wśród antyutleniaczy.