Ponadto na stronie: Ronnie Coleman nie przyjedzie do Polski !

Nadesłany przez: Hades dnia 20.01.2006, 1:10:00 Ocena: 8.00 (3 głosów) Oceń artykuł 6242 odsłon Pierwsze oznaki problemów pojawiły się zaraz po opublikowaniu wiadomości o rozpoczęciu przygotowań do całej imprezy. Nastąpiło to więc w niedługi czas po podpisaniu kontraktu przez Ronniego Colemana. Pogłoski te – bo wtedy jeszcze w ten sposób należało to traktować – dotyczyły głębokiego niezadowolenia Zarządu PZKFiTS.

Pismo to kierowane jest do wszystkich fanów i wielbicieli kulturystyki, a także do wszystkich tych, którzy są zainteresowani jedynymi w swoim rodzaju pokazami z Ronniem Colemanem w Polsce.
Zapewne zauważyliście, że na forum internetowym pojawiają się ostatnio dość liczne informacje na temat przyjazdu Ronniego Colemana do Polski. Pewnie brzmiące wiadomości dotyczące odwołania przyjazdu samego Mistrza kulturystyki, ośmiokrotnego Mr. Olympia, niestety, są w pewnej mierze prawdziwe.
Jestem w tej zaistniałej sytuacji nie tylko organizatorem imprezy, ale także – podobnie jak Wy – jednym z fanów kulturystyki. Chciałbym więc, żebyście poznali prawdę o kulisach Polskiego Związku Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego i o sposobach postępowania jego władz, gdyż jest to nierozerwalnie związane z dzisiejszą sytuacją.
Pierwsze oznaki problemów pojawiły się zaraz po opublikowaniu wiadomości o rozpoczęciu przygotowań do całej imprezy. Nastąpiło to więc w niedługi czas po podpisaniu kontraktu przez Ronniego Colemana. Pogłoski te – bo wtedy jeszcze w ten sposób należało to traktować – dotyczyły głębokiego niezadowolenia Zarządu PZKFiTS. Doszły mnie też słuchy, że powodem takiego stanu rzeczy jest rzekomo fakt, iż tak znaczące w świecie kulturystki wydarzenie jest organizowane z pominięciem Polskiego Związku. Ten natomiast zwrócił się z pismami do Zarządu IFBB w Kanadzie (International Federation of Bodybuilding and Fitness), w których PZKFiTS bezpodstawnie oskarżył mnie o powiązanie z innymi, konkurencyjnymi wobec IFBB federacjami kulturystycznymi. Takie w każdym razie były początkowe przeszkody przedstawiane przez władze IFBB, na dowód czego są poniższe e-maile (w oryginale oraz przetłumaczone na język polski), jakie otrzymałem od Ronniego Colemana, on natomiast wcześniej od członków Zarządu IFBB:
Well its the guys from the Polish Federation who is saying these things. They have gone to the IFFB President Ben Weider and he is very upset.
Ronnie
Co w jezyku polskim oznacza :
Cóż, to chłopaki z Polskiej Federacji mówią o tych sprawach. Skontaktowali się z Prezesem IFBB, Benem Weiderem i jest on bardzo niezadowolony.
Ronnie


Kolejny @mail :
Well I was just responding to the President of the IFBB demands. The Polish IFBB Federation is very upset over me coming there. They had contacted me about 3 weeks ago saying you were affiliated with NABBA or WABBA. NABBA is a competing bodybuilding organization with the IFBB. None of these accusations are from any investigation that I did, its all the Polish Federations accusations. I am all ready to go and looking forward to the trip, I too always fullfill my contractual obligations. I am praying that everything will work out and the Polish Federation of the IFBB will try to do what's right.
Ronnie

Co w jezyku polskim oznacza :
Właśnie odpowiedziałem na żądania Prezesa IFBB. Polska Federacja jest bardzo niezadowolona z tego powodu, że przyjeżdżam. Skontaktowali się ze mną około 3 tygodnie temu mówiąc, że jesteś powiązany z federacją NABBA lub WABBA. NABBA jest konkurencyjną organizacją kulturystyczną wobec IFBB. Żadne z tych oskarżeń nie pochodzi z mojego dochodzenia, są to oskarżenia Polskiej Federacji. Ja jestem gotowy, żeby przyjechać i z niecierpliwością czekam na tą podróż. Ja również zawsze wywiązuję się z moich zobowiązań kontraktowych. Modlę się, żeby wszystko wypaliło i modlę się, żeby Polska Federacja próbowała zrobić to, co jest właściwe.
Ronnie
Pomimo niekorzystnych wiadomości, nie rezygnowałem i nie wycofałem się z prowadzenia dalszych czynności organizacyjnych. Robiłem wszystko, żeby impreza odbyła się w ustalonym terminie styczniowym. Kontaktowałem się z członkami Zarządu IFBB w Kanadzie, spełniałem wszystkie warunki i usuwałem ciągle na nowo pojawiające się przeszkody, jakie miały być przyczyną braku zgody IFBB na przyjazd Ronniego Colemana do Polski. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że uczciwy sposób postępowania w tej sprawie, nie doprowadził jak na razie do pożądanego skutku, to jest do wyrażenia zgody przez IFBB na przyjazd Ronniego Colemana do Polski.
Jedynym wnioskiem, jaki nasuwa się w tej chwili, to to, że w Polsce znów biorą górę układy, w których pierwsze skrzypce gra nie działanie na rzecz propagowania kulturystyki, ale korupcja, chęć pozyskiwania korzyści majątkowych przez ludzi, którzy postępując w ten sposób sprowadzili kulturystykę na zupełnie boczny tor, powodując, że jest to dyscyplina praktycznie niezauważalna i nie licząca się wśród szerszego grona młodych ludzi w Polsce. Odwrócenie takiego stanu rzeczy było jedynym celem, jaki mi przyświecał w zorganizowaniu tak niesamowitej w zamyśle imprezy z Ronniem Colemanem w roli głównej.


Dodatkowym atutem imprezy miał być również jej cel charytatywny. Ronnie Coleman przysłał mi jeden ze swoich pucharów, który został zdobyty przez niego w 1995r. w Montrealu. Puchar ten miał być wystawiony na licytację internetową, natomiast dochód uzyskany z jego sprzedaży miał być przeznaczony na rzecz dzieci chorych na raka leczonych w szpitalu onkologicznym w Bydgoszczy oraz w szpitalu Matki Polki w Łodzi.
Widocznie nawet taki cel nie ma żadnego znaczenia dla władz PZKFiTS; liczy się tu z pewnością jedynie fakt, że nie będzie on miał w tym przedsięwzięciu swojego udziału finansowego. Wszelkie insynuacje zatem ze strony IFBB w Kanadzie, bezpośrednio jednak ze strony Polskiego Związku Kulturystki, Fitness i Trójboju Siłowego, są zwykłymi oszczerstwami i zniewagami, które w konsekwencji naraziły na poważny uszczerbek moją osobę i firmę.
Gwarantuję jednak Państwu, że mimo wszystkich przedstawionych wyżej przeszkód, Ronnie Coleman przyjedzie do Polski, i to na imprezę zorganizowaną pod szyldem firmy: Agencja Artystyczna „HARLEM” – Piotr Kwiatkowski. Nie dopuszczę, żeby ciężka praca i potężny wysiłek włożony przez wielu ludzi w organizację tego niepowtarzalnego wydarzenia, poszły na marne z powodu niejasnych i mętnych praktyk stosowanych przez PZKFiTS.
Mam też nadzieję, że fani tak wspaniałego sportu, jakim jest kulturystyka nie dopuszczą do tego, żeby miał on monopol na organizowanie wszelkich imprez kulturystycznych w Polsce.
Drodzy fani, Wszyscy, którzy zakupili bilety zarówno w naszych punktach sprzedaży, jak i drogą pocztową, otrzymają zwrot pieniędzy.
Będę na bieżąco informować Was o losach imprezy. Mam nadzieję, że odbędzie się ona w innym terminie, ustalonym z samym Ronniem Colemanem. Jestem pewien, że wszystkie wątpliwości zostaną wkrótce wyjaśnione.
Z poważaniem,
Agencja Artystyczna „HARLEM”
Piotr Kwiatkowski.