Kontuzje, urazy, medycyna: Bolące kolana - Dorian Yates odpowiada na pytanie

Nadesłany przez: Hades dnia 20.01.2006, 4:50:00 Ocena: 7.00 (4 głosów) Oceń artykuł 17942 odsłon Mam 15 lat i od roku ćwiczę z ciężarami. Bardzo to lubię, ale ostatnio odczuwam ból w kolanach. Być może ćwiczę zbyt często i z za dużym obciążeniem. Nie chcę przerywać treningów, ale też nie mam zamiaru uszkodzić sobie zupełnie kolan. Czy są jakieś ćwiczenia rozwijające mięśnie nóg, bez zbytniego obciążania kolan, albo takie, które wzmocnią moje kolana?

Najpierw trzeba zasięgnąć porady lekarskiej, aby się upewnić, czy bólu kolan nie powodują czynniki nie związane z treningiem siłowym. Jeśli tak nie jest, to twój problem mógł być wynikiem próbowania podnoszenia zbyt dużych obciążeą, lub nieprawidłowej techniki ćwiczeą. Oba te przypadki często przytrafiają się szerokiej rzeszy początkujących entuzjastów. Hamują one postępy treningowe niezależnie od tego jaki rodzaj ćwiczeą siłowych się uprawia.

Jeśli chcesz osiągnąć wynik, musisz najpierw dojrzeć do tego, że trening siłowy jest znacznie czymś więcej niż tylko bezmyślnym zmaganiem się z największym ciężarem, jaki udało ci się do tej pory podnieść. W każdym sporcie osiągnięcie doskonałej sprawności wiąże się ze strategią treningów, praktyką, techniką ćwiczeą, cierpliwością i wytrwałością w wypracowaniu stopniowych nieznacznych przyrostów. To jest powolny i frustrujący proces, ale jedno co on daje to poczucie wyczynu, które może zmienić twoje życie.

Próbowanie podnoszenia zbyt dużych ciężarów nie tylko hamuje wzrost mięśni, ale również prowadzi do kontuzji. Kolana są szczególnie na to podatne. Kiedy stoimy wyprostowani, kolana są poddawane minimalnym naprężeniom, ponieważ znajdują się one na przedłużeniu pionowej osi ciała (dokładnie poniżej środka ciężkości) i mięśnie ud zapewniają wtedy największe wsparcie. Natomiast kiedy zaczynamy przysiadać, kolana zginają się do przodu, wychodząc poza pionową oś środka ciężkości ciała. Zajmując takie położenie zostają sam na sam z wytwarzanym naprężeniem. Co gorsze, do pionowych obciążeą dochodzą teraz jeszcze dwie składowe siły, ponieważ kolana znalazły się przed tułowiem.

Taki rodzaj naprężeą jest typowy dla każdego ruchu nóg. Nie można go uniknąć. Można go natomiast zminimalizować trzymając kolana cały czas prosto pod środkiem ciężkości tułowia, tak jak tylko najlepiej do się to zrobić.

Najłatwiejsze do wykonania jest to podczas przysiadów ze sztangą na karku. W trakcie tego ruchu potraficie tak poprawić równowagę ciała, aby kolana stale znajdowały się pod środkiem ciężkości. Kolana będą wtedy przejmowały jedynie skośne siły, wynikające z ugięcia nóg. Obce natomiast im będą naprężenia wytwarzane dodatkowo podczas wyciskania nogami, wykonywania przysiadów typu „Hack” oraz robienia tzw. Wypadów. W tych ruchach tułów ma ustaloną pozycję i przez to nie można trzymać kolan pod środkiem ciężkości.

Z punktu widzenia biomechaniki zwykłe przysiady są najbezpieczniejszym ćwiczeniem na nogi. Pod względem natomiast psychologicznym są najgroźniejsze, ponieważ pozwalają na oszukiwany ruch, co skłania do podnoszenia ciężarów większych niż wynika to z możliwości twoich mięśni nóg. Przekreśla to zalety tego ćwiczenia i w rezultacie prowadzi do stałych kontuzji. Jeśli ktoś prowokuje ciebie, „aby sprawdzić jak dużo możesz przysiąść”, ty odpowiedz „zobaczymy ile razy możemy zrobić przysiad”.

W każdym ćwiczeniu na nogi rób serie nie mniej niż 10 powtórzeą i zawsze wykonuj każdy ruch dokładnie i równo. To jedyny sposób na wzmocnienie twoich kolan i oddalenie niebezpieczeąstwa kontuzji. Ćwiczenia nóg mogą przynieść wspaniałe efekty, lub siać zniszczenie. Wybór należy do ciebie.