Odżywianie w kulturystyce: Białko buduje i odbudowuje

Nadesłany przez: Hades dnia 22.01.2006, 20:24:55 Ocena: 0.00 (0 głosów) Oceń artykuł 27431 odsłon Białko jest niezbędne do życia. Bez tłuszczu i węglowodanów możemy przez pewien czas przetrwać bez szkód dla zdrowia, ale bez białka - życie nie jest możliwe. Dodajmy jednak, że we wszystkim co żywe jest mniej lub więcej białka...

Białko jest nie tylko w jajkach, w tym co pochodzi ze świata zwierzęcego ale także w tym co pochodzi ze świata roślinnego. Niezależnie od tego skąd pochodzi białko, składa się ono ze "stu stysięcy i więcej cegiełek". Te "cegiełki" to aminokwasy. Z 20 rozmaitych mogą powstawać wręcz nieograniczone struktury, kombinacje, zestawienia... Przy czym każde białko - czy to z mięśni, krwi czy z trawy lub ziarna - ma swój charakterystyczny układ aminokwasów, czyli swoje "jedyne" białko.

Organizm ludzki także po zakoączeniu wzrostu, jest ciągłym "planem budowy". Stare cegiełki muszą być wycofywane, a na ich miejsce muszą być wbudowywane nowe. Tak więc człowiek potrzebuje stałego dowozu białka.

Ilość białka niezbędna organizmowi ludzkiemu zależy od wieku. Dzienne zapotrzebowanie na białko, w gramach na 1 kg wagi ciała kształtuje się następująco.

# Niemowlęta - 2,2 - 2,5

# Dzieci w wieku od 4 do 12 lat - 1,5 - 2,0

# Młodzież w wieku od 12 do 18 lat - 1,0 - 1,2

# Dorośli - 0,9

# Kobiety ciężarne - 1,5

Z białkiem to jest tak: jeśli jest go za dużo - może szkodzić, jeśli za mało - to też bardzo niedobrze. Naturalnie, odnosi sie to do dłużej trwającego nadmiaru czy niedoboru. Krótkotrwałe okresy nie robią organizmowi szkody. Daje sobie z nimi radę. Ale jeśli np. ktoś objada się przez całe lata mięsem, to niech się nie zdziwi, że dostaje np. niewiadomo skąd jakiejś egzemy albo artretyzmu, lub ma coś z nerkami.

Gdy przez długi czas organizmowi brakuje białka (zwierzęcego czy roślinnego), to zmniejsza się sprawność fizyczna i umysłowa, spada odporność na choroby itp. Szczególnie jest to niebezpieczne w najmłodszym wieku: u niemowląt, dzieci, a także młodzieży. Tym bardziej, że braków białka nie da się już nadrobić w późniejszym wieku, nawet przy najprawidłowszym odżywianiu.

Nasz organizm nie umie magazynowac większych ilości białka, toteż zapotrzebowanie na nie powinno być codziennie zaspokajane. Niektóre "cegiełki" czyli aminokwasy, nasz ustrój potrafi sobie sam skonstruować, o ile ma odpowiedni do tego budulec.

Wartość białka zależy od jego zestawu aminokwasów. I tak białka pochodzenia zwierzęcego (mleko, sery, jaja, mięso) mają wszystkie konieczne aminokwasy, uznano więc je za pełnowartościowe. Białka pochodzenia roślinnego nie odpowiadają białku naszego ciała, są nieco inne. Albo czegoś im brakuje, lub proporcje są nie te, ale potrafią się uzupełniać . Nawet maleąki dodatek białka zwierzęcego świetnie uzupełnia białko roślinne. Praktycznie połowe dziennej dawki białka (35-40%) powinny pokrywać białka zwierzęce a resztę białkiem roślinnym.

Nasze przyzwyczajenia jedzeniowe nie tylko zaspokajają potrzeby białkowe, ale je przewyższają. Tak więc wszyscy młodzi kulturyści wiecie już, że białko jest niezbędne ale oczywiście w rozsądnych ilościach.