Ponadto na stronie: Pozowanie w kulturystyce

Nadesłany przez: Hades dnia 18.01.2006, 2:50:00 Ocena: 0.00 (0 głosów) Oceń artykuł 12269 odsłon Na początku ustawiamy nogi – nogę zewnętrzną, którą będzie bardziej widać, zginamy w kolanie, napinamy łydkę, rozluźniamy mięśnie uda i opieramy je o drugą nogę, która ma być wyprostowana. Chodzi o to, aby mięsień dwugłowy „rozpłaszczyć” i powiększyć go optycznie.

Kto nigdy nie oglądał na żywo zawodów kulturystycznych, łatwo może powiedzieć: „Co za monstra. Jak można robić z siebie coś takiego? Po co?”. Jednak widząc tych facetów z bliska, szybko docenia się ogrom pracy, jaką wkładają w przygotowania. Jednym z najefektowniejszych momentów zawodów są rundy porównań. Wbrew pozorom nie jest łatwo wykonać prawidłowo pozę obowiązkową, co wydaje się banalne, patrząc na zawodników. Na pierwszy rzut oka wystarczy napiąć mięśnie, ułożyć ramiona i nogi w odpowiedni sposób, w rzeczywistości istnieje szereg drobiazgów, które sprawiają, że wcale nie jest to takie proste. Wystarczy popatrzeć na zawody juniorów. Większość z tych chłopców ustawia się do pozowania tak, że patrzący obawia się, że zrobią sobie za chwilę krzywdę.

Kulturystyka.org.pl prezentuje naukę pozowania. Przedstawiamy jedną z trudniejszych pozycji – „klatkę bokiem”. Regulamin sędziowania jest jasny i wyraźnie mówi, jak powinna wyglądać ta poza, a także na co zwraca uwagę sędzia podczas pozowania. Zawodnik może wybrać, z której strony chce zaprezentować tę pozycję, aby pokazać „lepsze” ramię. Staje swoją lewą lub prawą stroną do sędziów i ugina ramię od strony komisji sędziowskiej pod kątem 90 stopni, zaciskając pięść i drugą ręką trzymając nadgarstek ręki, którą pokazuje. Noga od strony sędziów powinna być ugięta w kolanie i opierać się na palcach. Zawodnik napręża klatkę piersiową i siłą ugiętego ramienia napina bicepsy. Zawodnik napina także mięśnie ud, a zwłaszcza mięsień dwugłowy. Opierając nogę na palcach, prezentuje napięte mięśnie łydki. Sędzia powinien zwrócić szczególną uwagę na mięśnie klatki piersiowej i wygięcie żeber, bicepsów i mięśni łydki, a następnie ocenić całość sylwetki. Podczas klatki bokiem sędzia będzie mógł ocenić mięśnie ud i łydek z profilu, co pozwoli na bardziej dokładną ocenę budowy całej sylwetki.

Wykonanie pozycji „klatka bokiem”

Na początku ustawiamy nogi – nogę zewnętrzną, którą będzie bardziej widać, zginamy w kolanie, napinamy łydkę, rozluźniamy mięśnie uda i opieramy je o drugą nogę, która ma być wyprostowana. Chodzi o to, aby mięsień dwugłowy „rozpłaszczyć” i powiększyć go optycznie. Ta faza musi być przećwiczona osobiście przez kulturystę, gdyż w każdym indywidualnym przypadku efekt takiego zabiegu będzie inny, trzeba będzie zmieniać ustawienie nóg, tak by uzyskać najbardziej efektowny wygląd. Następnie nabieramy powietrza, wciągamy brzuch.

Rękę, którą ustawiamy w kierunku sędziów, łapiemy w nadgarstku drugą ręką i pociągamy do tyłu – to podkreśli bardziej wygląd mięśni klatki piersiowej. Aby uwydatnić wygląd tych mięśni, stosujemy następujący zabieg – rozluźniamy część którą ustawiamy się w kierunku sędziów ( co daje optyczne zwiększenie jej objętości) i jednocześnie napinamy tę znajdującą się z tyłu – to podkreśli wyprążkowanie. Potem zginamy rękę pod kątem 90 stopni i napinamy biceps i triceps. W zależności od budowy danego zawodnika część kulturystów dodatkowo przykleja rękę do torsu, aby uwydatnić także biceps i triceps – całość sylwetki prezentuje się wtedy optycznie znacznie okazalej. Część zawodników ma tendencję do chowania klatki i skupiania się głównie na pokazaniu ręki. Jest to duży błąd – odpowiednie wypięcie klatki do przodu, ustawienie się i wykorzystanie oświetlenia, oprócz wywołania korzystnego wrażenia na sędziach może także pozwolić na ukrycie ewentualnych niedociągnięć w budowie umięśnienia.

Ważne jest także ułożenie ręki – musi się ona znajdować pod odpowiednim kątem do widzów. Zawodnik powinien w pierwszej kolejności skupić się na przyjęciu właściwej pozy, a dopiero w drugiej kolejności na spięciu mięśni i uwydatnianiu prążkowania, a tymczasem często można zaobserwować coś dokładnie odwrotnego. W zasadzie poza „klatka bokiem” jest dosyć trudną pozycją, ponieważ wymaga odpowiedniego zgrania i jednoczesnego napięcia kilku grup mięśniowych, a ponadto lekkiego obrotu już po przyjęciu ostatecznej pozycji. Wielu zawodników, szczególnie tych młodszych, ma z nią duże problemy – nie mogą utrzymać równowagi, napinają mięśnie nóg, zapominając o rękach i tułowiu lub na odwrót.