Arnold Edukacja Kulturysty: Edukacja Kulturysty - Program treningowy

Nadesłany przez: Hades dnia 7.08.2006, 5:10:00 Ocena: 6.00 (5 głosów) Oceń artykuł 26665 odsłon Fragmenty książki "Arnold - Edukacja Kulturysty". Podstawowa wiedza dla każdego początkującego kulturysty i nie tylko. Fachowej wiedzy nigdy za wiele. Odcinek 8 - Program treningowy

"Większość osób, ze względu na lekcje czy też pracę, woli trenować późnym popołudniem lub wieczorem. Twój dzienny grafik może nakazywać trenowanie w jeszcze innych godzinach-na przykład wcześnie rano, zanim wyjdziesz do pracy. Możesz poczynić spore postępy niezależnie od tego, o jakiej porze dnia trenujesz. Sam stwierdziłem, że rano nie jestem najsilniejszy, za to właśnie wtedy moje ciało najszybciej sie regeneruje. Rano mój umysł nie jest niczym zajęty i mogę poświęcić najwięcej uwagi temu, co robię. Zatem pierwszą rzeczą, jaką robię rano, jest trening od godziny 9 do 11 -zanim zabiorę się za cokolwiek innego.

Są dwie proste zasady, które powinieneś stosować:

1.Najlepsza pora na trening to godzina przed lub dwie po pełnym posiłku.
2.Staraj się przekąsić coś na dwie godziny przed treningiem-dzięki temu będziesz miał więcej energii.
Wiele osób popełnia jeden błąd. Starają się wykonywać dwie rzeczy na raz-jeść i trenować. Myślą sobie: "Mam przerwe na lunch.Pójdę coś zjeś, a potem szybko potrenuję". Niestety ten sposób się nie sprawdza. Zaraz po jedzeniu żołądek potrzebuje dużej ilości krwi, by przeprowadzić procesy trawienne-duża jej część zostaje redystrybuowana do żołądka. Jeśli zaczniesz trenować zbyt szybko po jedzeniu, pożywienie będzie źle strawione. Radzę nigdy nie trenować tuż przed ani zaraz po posiłku. Oba rozwiązania są złe. Powinieneś dać swojemu ciału 30-45 minut na uspokojenie się po treningu i mniej więcej tyle samo-a nawet do godziny-na spokojne strawienie posiłku.

Poza tym nie ma "najlepszej" metody na trening. Jeśli pracujesz od godz. 9 do 17, stymulujące może okazać się wstawanie o godz. 6 i ćwiczenie przez godzinę przed śniadaniem. Wielu czołowych kulturystów wybiera takie właśnie rozwiązanie. Dwoma doskonałymi przykładami są tutaj Bill Pearl oraz Reg Park, którzy trenują od godz. 5 do 7. Ćwiczyli nawet przed konkursem Mr. Universe, robiąc przysiady z 180 i 220kg obciążeniem. To są ranne ptaszki i dla nich poranny trening jest najlepszy. Innym najlepiej trenuje się wieczorami. Te osoby muszą przez chwilę posiedzieć i oddać się medytacji, aby wyrzucić z głowy wszystko, co zdarzyło się w ciągu dnia.Potem przystępują do treningu. Doskonale czują się ćwicząc od godz. 22 do północy. To cecha indywidualna. Metodą prób i błędów musisz znaleźć najlepszą porę dla siebie"