Arnold Edukacja Kulturysty: Edukacja Kulturysty - Ubiór

Nadesłany przez: Hades dnia 8.08.2006, 5:10:00 Ocena: 8.00 (7 głosów) Oceń artykuł 14852 odsłon Fragmenty książki "Arnold - Edukacja Kulturysty". Podstawowa wiedza dla każdego początkującego kulturysty i nie tylko. Fachowej wiedzy nigdy za wiele. Odcinek 9 - Ubiór

"To, jak się ubierzesz na czas treningu, zależy od warunków pogodowych. Musi być ci wygodnie. Jeśli na dworze jest ciepło jak w Kalifornii, powinieneś zakładać podkoszulek i szorty. Nawet przy chłodnej pogodzie musisz ubierać się wygodnie i luźno. Staraj się zakładać rzeczy, które wchłaniają pot. Najlepsza jest bawełna. Poliester i sztuczne włókna nie są tak chłonne. Wiele osób trenuje w nylonowych ubraniach, bo chcą wyglądać szczupło. Jeśli zaczynasz przejmować się tym, jak wygląda twoje ubranie w czasie ćwiczeń, to znaczy, że trenujesz ze złych powodów. Wystarczy, że spojrzysz w czasie ćwiczeń na swoją twarz w lustrze. Zobaczysz, jaki jesteś spocony i jak się wykrzywiasz - to nie wygląda to najlepiej. Równie dobrze możesz więc zapomnieć o modnym wdzianku na siłownię.
Są momenty, kiedy chcesz się wypocić i stracić na wadze. Wtedy należy założyć kilka warstw odzieży. Jeśli trenujesz po to, aby stracić na wadze, a nie żeby rozbudować swój biceps, łydki czy uda, powinieneś zakładać takie rzeczy jak pas odchudzający ( zapinany wokół tali ) oraz ciężkie ubrania wzmagające pocenie.

Ja osobiście lubię trenować w jak najmniejszej ilości ubrań, dzięki czemu mogę zauważyć swoje słabe strony. Staram się wypatrzyć te części ciała, które pozostają w tyle albo te, które zaniedbałem. Lubię je obnażać tak, abym miał je cały czas na widoku. Na początku moje łydki były za mało rozwinięte. Kiedy zrozumiałem, jak są słabe, obciąłem nogawki spodniach tak, żeby wszyscy mogli je widzieć. To sprawiło, że miałem zapał do pracy i chciałem poprawić te mięśnie. Większość chłopaków na siłowni zachowuje się odwrotnie. Ukrywają swoje słabe strony, co jest błędem. Przed konkursem zawsze chodziłem na siłownie i trenowałem bez koszulki. Dlaczego? Ponieważ wtedy, gdy tylko siadłem, widziałem swój brzuch i mówiłem sobie: " Chwileczkę, Arnold. Nie możesz startować w konkursie z takim brzuchem! Jest na nim pełno tłuszczu, aż robią się fałdy. "
Dzięki temu intensywniej pracowałem nad talią i trzymałem się diety. To bardzo ważne, abyś cały czas je sobie pokazywał. Pozwól, by lustro było twoim sędzią."