Ciekawostki kulturystyczne: Kulturystyka a wzrost

Nadesłany przez: Hades dnia 8.02.2007, 16:30:00 Ocena: 5.00 (7 głosów) Oceń artykuł 24619 odsłon Jednym z uparcie powtarzanych mitów dotyczących treningu siłowego dorastających dzieci jest przekonanie, że podnoszenie ciężarów powoduje uszkodzenie płytki wzrostowej kości i tym samym zahamowanie jej rozwoju.

Twierdzi się, że trening siłowy powoduje, rzekomo przedwczesne zrośnięcie się nasady z trzonem kości pod wpływem obciążeń, na które zostaje narażona kość. Chociaż kości dzieci i dojrzewającej młodzieży są giętkie, to nadmierne i ciągłe ich obciążanie może rzeczywiście spowodować martwicę naczyniową, która uniemożliwia dopływ krwi do płytki nasadowej. Ograniczenie dopływu krwi może doprowadzić stopniowo do deformacji kości nazywanej martwicą aseptyczną kostno-chrzęstną, w której zostaje zakłócony proces fuzji komórek, kluczowy dla wzrostu kości. Nadmierny nacisk wywierany na płytkę nasadową może doprowadzić do innych zniekształceń, takich jak dysplazja nasad kości udowej. W takich sytuacjach dochodzi oczywiście do nieprawidłowości układu kostnego i zaburzeń wzrostu.

Należy jednak pamiętać, że nie ma dowodu na to, iż z treningiem siłowym wiążą się obciążenia tak duże, by wywoływały opisywane tu szkodliwe efekty. Te powstają na ogół podczas wypadków samochodowych, niefortunnych upadków czy też innych urazów spowodowanych silnym wstrząsem lub uderzeniem. Badania wykazują coś wręcz przeciwnego: otóż właściwe prowadzony trening kulturystyczny może w znaczący sposób poprawić u dzieci ich szkieletowe i mięśniowe uwarunkowania wzrostu W książce L.S. Dworkina "Młody ciężarowiec" można przeczytać, że radzieccy zawodnicy w podnoszeniu ciężarów zaczynaną trening w wieku 11-13 lat. Dokumentując wiele anatomicznych i fizjologicznych skutków towarzyszących rozwojowi młodych sportowców, książka drobiazgowo relacjonuje postępy treningu na przestrzeni 15 lat. Jeśli chodzi o wpływ ćwiczeń z obciążeniami na wzrost, Dworkin podaje, iż nie zanotowano uchwytnych statystycznie różnic wzrostu ciężarowców i osób nie uprawiających tego typu ćwiczeń.

Cytowane opracowanie wskazuje ponadto, że w rezultacie rozpoczęcia treningów przed okresem pokwitania młodzi sportowcy wykazują dużo większy niż ich rówieśnicy przyrost masy mięśniowej w okresie dojrzewania. Pojawia się tu również hipoteza, że pobudzając mięśnie dzieci poprzez ćwiczenia z obciążeniami, "programujemy" ich organizmy w taki sposób, że w okresie dojrzewania będą reagować szybciej i efektywnie na podobny rodzaj ćwiczeń. Sugestia ta zna duże potwierdzenie w badaniach prowadzonych od dziesięciu lat w Human Performance Research Centre w Newcastle, w których porównuje się dane dotyczące rozwoju mięśni podczas pokwitania u dzieci, które już wcześniej trenowały i u tych, które nie miały do czynienia z ćwiczeniami siłowymi. Na ogół jednostki, które wykonywały ograniczone ćwiczenia siłowe w okresie poprzedzającym dojrzewanie, wykazywały znacznie większy przyrost obwodu mięśni ramion, klatki piersiowej, barków i nóg niż ci, którzy me uprawiali ćwiczeń w tym okresie."