Diety dla kobiet: 8 kroków do idealnej sylwetki

Nadesłany przez: Hades dnia 19.08.2007, 22:32:09 Ocena: 10.00 (1 głos) Oceń artykuł 8514 odsłon Masz szczęście, bo w wakacje z pomocą przychodzą ci hormony. Latem mamy bowiem we krwi niższy poziom kortyzolu – hormonu stresu, który sprzyja otyłości brzusznej. Poza tym, gdy słupek rtęci idzie w górę, chętniej niż zwykle sięgasz po zimne potrawy.

Masz szczęście, bo w wakacje z pomocą przychodzą ci hormony. Latem mamy bowiem we krwi niższy poziom kortyzolu – hormonu stresu, który sprzyja otyłości brzusznej. Poza tym, gdy słupek rtęci idzie w górę, chętniej niż zwykle sięgasz po zimne potrawy. I to kolejny zysk dla ciebie. Jedząc bowiem chłodnik czy lody, skłaniasz organizm do spalania kalorii. Bo nim pokarm zostanie strawiony, organizm musi go ogrzać do temperatury ciała. Do tego celu zużywa energię, którą uzyskuje, spalając tłuszczyk. Teraz pozostaje ci tylko kierować się poniższymi wskazówkami. Życzymy powodzenia!

1. Jedz mniej, ale często
Tę zasadę powinnaś stosować przez cały rok, ale latem jakoś łatwiej wprowadzić ją w życie. Sprzyja temu naturalny spadek apetytu. W gorące dni chętniej niż po syty obiad sięgamy bowiem po przekąski i napoje. I bardzo dobrze, bo jedzenie obfitych porcji obciąża przewód pokarmowy i sprawia, że gorzej radzimy sobie z upałami. Pamiętaj też, że małe, ale regularnie jedzone posiłki pozwalają utrzymać stały poziom cukru we krwi, co zapobiega napadom głodu.

2. Postaw na sałatki
Świeże warzywa dostarczają niewiele kalorii i możesz ich zjeść naprawdę dużo. Komponuj więc rozmaite sałatki. Pamiętaj tylko, by nie dodawać do nich ciężkich sosów, a jedynie skropić je oliwą.

3. Wybieraj sorbety
Lody sorbetowe są o wiele mniej kaloryczne niż te tradycyjne. Kulka lodów śmietankowych dostarcza ok. 90 kcal, a sorbetu ok. 50 kcal. Poza tym sorbet jest kwaskowy w smaku, więc lepiej orzeźwia i odświeża.

4. Słodyczom powiedz nie
Gdy świeci słońce, dobry nastrój rzadko cię opuszcza. Nie potrzebujesz więc jeść słodyczy i produktów węglowodanowych, tak jak w ponure dni. Wtedy ich jedzenie jest uzasadnione – pod ich wpływem w mózgu wytwarza się serotonina, zwana hormonem szczęścia. W trzymaniu się z dala od łakoci czasami pomagają też względy praktyczne – idąc na plażę, nie weźmiesz czekolady, bo... się rozpuści.

5. Sięgaj po mięso z grilla
Nie dość, że możesz je piec bez dodatku tłuszczu, to jeszcze w czasie grillowania wytapia się z niego sporo "kalorii". Gdy zjesz mięso z porcją surówki, będzie lekko i zdrowo.

6. Jak najwięcej się ruszaj
Każdego dnia przeznacz pół godziny na zwiększoną aktywność fizyczną. Dzięki temu spalisz ok. 200 kcal. Spacery, pływanie, rowerowe przejażdżki czy piłka plażowa zrobią dobrze twojemu sercu i sylwetce. Nawet jeśli nie jesteś na urlopie, możesz korzystać z ładnej pogody. Wystarczy, że zamiast jechać do pracy autobusem wysiądziesz 1–2 przystanki wcześniej i przejdziesz je pieszo.

7. Pij dużo wody
Wypełniając nią żołądek, można oszukać głód. Wybieraj zimną – dzięki temu przez 3 miesiące zgubisz kilogram więcej, niż pijąc chłodną.

8. Podjadaj owoce
Najlepiej sezonowe, bo są najwartościowsze. Szczególnie polecamy owoce jagodowe, które są niskokaloryczne i dobrze sycą.

Co prawda wszystkie owoce w porównaniu ze słodyczami zawierają niewiele kalorii, ale niektórych lepiej nie jeść w zbyt dużych ilościach, bo działają wzdymająco i mają sporo cukru. Należą do nich m.in.: czereśnie, śliwki, winogrona.

Renata Rowicka/ Przyjaciółka