Odżywianie w kulturystyce: Białko sojowe

Nadesłany przez: Hades dnia 22.08.2007, 18:48:35 Ocena: 8.00 (1 głos) Oceń artykuł 17791 odsłon Tradycyjnie, soja nie była stosowana przez kulturystów jako główne źródło białka, ponieważ większość produktów sojowych, szczególnie tych tańszych, jest trudniejsza do strawienia i ma mniejszą wartość biologiczną (70) niż większość białek pochodzenia zwierzęcego (80 i więcej).

Tradycyjnie, soja nie była stosowana przez kulturystów jako główne źródło białka, ponieważ większość produktów sojowych, szczególnie tych tańszych, jest trudniejsza do strawienia i ma mniejszą wartość biologiczną (70) niż większość białek pochodzenia zwierzęcego (80 i więcej). Mleko i białka tkankowe są łatwiejsze do strawienia i mają lepszą przyswajalność. Postęp w technologii sprawił, że Białko soi jest droższe niż kiedyś, jednakże ma ono więcej zalet dla kulturystów. Nowe produkty sojowe są lżej strawne. Wiele z nich zawiera mieszankę soi i serwatki, co zwiększa nie tylko ich atrakcyjność w stosunku do kulturystów, ale również ich skuteczność. Serwatka podnosi wartość biologiczną białka sojowego uzupełniając profil niezbędnych aminokwasów. Im bardziej profil aminokwasów przypomina profil serwatki tym wyższa jest jego wartość biologiczna frakcji w serwatce. Takie białka jak laktoferyna i immunoglobuliny bronią układu pokarmowego przed drobnoustrojami chorobotwórczymi oraz przed skutkami nadmiernego stresu. Generalnie należy zauważyć, że nowe preparaty sojowe łatwiej poddają się trawieniu.

Mieszanka białek soi i serwatki zawiera więcej glutaminy niż sama serwatka. Soja zawiera około 10-11% glutaminy, a serwatka na ogół 6%. Prawie każdy wie, jak duże znaczenie ma Glutamina dla trenujących w pocie czoła kulturystów: przyspiesza ona procesy naprawcze i pobudza odporność organizmu. Korzystnie byłoby zatem zjadać jej jak najwięcej, zwłaszcza, bonded-glutaminę, która nie rozkłada się pod wpływem soku żołądkowego. Osoby przyzwyczajone do białek mleka, nie są specjalnie zachwycone smakiem większości produktów sojowo-serwatkowych, leszcz ulepszenia te dodatkowo zwiększają cenę tych produktów.

Sama soja jest bardzo zdrowa, gdyż prawdopodobnie zmniejsza ryzyko miażdzycy, choroby wieńcowej i niektórych nowotworów, łącznie z rakiem piersi u kobiet. Związki zawarte w soi chronią przed rakiem, hamując zdolność guza do rozwoju odżywiających go naczyń krwionośnych. Soja zawiera również związki o charakterze przeciwutleniającym w postaci izoflawonów (genisteiny i daidezeiny) oraz kwas fitonowy. Przeciwutleniacze chronią komórki przed uszkadzającym działaniem wolnych rodników, które może prowadzić do rozwoju guza. Korzystny wpływ soi na serce wydaje się być głównie związany z obniżeniem poziomu cholesterolu i poprawieniem profilu lipidów krwi. W pracy zaprezentowanej na ostatniej konferencji American Heart Assocation, poświęconej epidemiologii, badacze podzielili badaną populację na dwie grupy, w których zastosowano różne diety, jednakowe pod względem liczby kalorii i ilości tłuszczów nasyconych. Pierwsza dieta była typowo amerykańska, a druga zawierała dużo produktów pochodzenia roślinnego, w tym sojowych, oraz pełnego ziarna. U osób stosująych drugą dietę zaobserwowano poprawę dotyczącą lipidów krwi, mimo jedzenia tej samej ilości tłuszczów nasyconych, co w pierwszej grupie, (w której jedzono głównie produkty przetworzone, mięso itp.)

Istnieje potrzeba dalszych badań na ten temat, zwłaszcza w świetle ostatnich doniesień o pogorszeniu się zdolności umysłowych u ludzi, którzy jedli przez wiele dziesiątek lat dużo soi w postaci tofu. Niektórzy badacze przestrzegają również przed nadużywaniem soi i połykaniem trabletek zawierających izoflawony tak, jakby to były cukierki. Nie da się jednak zaprzeczyć, że stosowanie urozmaiconej diety, opartej głównie o produkty roślinne, jest korzystne dla zdrowia.
W odżywianiu kulturystów często mówi się jedynie o dostarczeniu odpowiedniej ilości białka i innych składników odżywczych, by umożliwić przyrost mięśni i mieć dużo energii potrzebnej do treningu. Zdrowe odżywianie się wymaga więcej uwagi i czasu, ale da się ono pogodzić z odżywianiem w kulturystyce. Odżywiając się białkami zarówno pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego, spełnia się zarówno wymogi diety kulturystycznej, jak i zdrowego odżywiania. Połączenie soi z serwatką zapewnia zalety jednego i drugiego.