Diety Kulturystyczne: Sztuczne słodziki kontra cukier

Nadesłany przez: Hades dnia 18.01.2006, 3:30:00 Ocena: 0.00 (0 głosów) Oceń artykuł 12620 odsłon Obecnie coraz większą popularnością cieszą się słodziki - substancje nadające spożywanym płynom słodki smak, ale zawierające bardzo mało kalorii. Powstaje jednak pytanie, czy powinni je stosować kulturyści?

Odpowiedzi naukowców nie są zgodne, jednakże większość nie pochwala stosowania słodzików przez sportowców. Podkreślają oni, że cukry są podstawowym źródłem energii dla mięśni, wpływają na transport aminokwasów, są też jedyną substancją zużywaną przez mózg podczas zachodzących w nim procesów, a przede wszystkim są też jedyną substancją zużywaną przez mózg podczas zachodzących w nim procesów, a przede wszystkim są o wiele bardziej dostępnym i szybciej przyswajalnym źródłem energii niż białka i tłuszcze. Ich niedobór w organizmie może powodować poważne zaburzenia w jego pracy oraz sytuację, w której będą one wytwarzane w organizmie z innych składników. Wiadomo, że wytwarzany z cukru glikogen, który jest podstawowym "paliwem" mózgu, w przypadku braku węglowodanów jest syntetyzowany z aminokwasów. Specjaliści wskazują, że cukry są naturalnym składnikiem pożywienia, a organizm ludzki potrzebuje ich, jest do nich przyzwyczajony i umie je wykorzystywać. Każda sytuacja, w której w diecie brakuje cukrów, jest patologiczna i potencjalnie szkodliwa. Umiejętnie wykorzystywany cukier może być ważnym sprzymierzeącem kulturysty w walce o masę.

Charakterystyka wybranych słodzików:

Aspartam
Blisko 200 razy słodszy od cukru, produkowany jest z amin kwasu L-asparaginowego i L-fenyloalaniny. Dopuszczony do użycia (w USA) od roku 1981. Ciepło powoduje utratę słodyczy, stąd nie można używać go do pieczenia.
Dla ludzi chcących ograniczyć spożycie cukru z powodów zdrowotnych - w przeciwieąstwie do innych środków słodzących nie pozostawia w ustach posmaku.

Niektóre informacje głoszą, że aspartam zwiększa poczucie głodu przez wysyłanie do mózgu sprzecznych sygnałów, chociaż inne bardziej poważne badania zaprzeczają temu. W rzeczywistości pewna ich liczba udowodniła, że osoby używające aspartam tracą więcej na wadze od osób używających innych słodzików. Spadek wagi powodowany jest zmniejszeniem ilości spożywanego cukru. Skoro cukier (szczególnie fruktoza) jest łatwo metabolizowany w tłuszcz, polecam unikanie cukru i gotowych przetworów, które go zawierają. Spożywanie aspartamu jest stosunkowo niebezpieczne dla ludzi cierpiących na fenyloketonurię, czyli niezdolność do metabolizowania fenyloalaniny (jednego z dwóch aminokwasów wchodzących w skład aspartamu). Produkty zawierające aspartam powinny mieć specjalne oznakowanie na etykietach. Uważa się, że aspartam powoduje bóle głowy, spadki nastroju i guzy mózgu. Czy jest to prawda? Badania nad skutkami ubocznymi trwają.

Sacharyna
Sacharyna jest blisko 700 razy słodsza od cukru, ale pozostawia w ustach posmak. Nie ulega metabolizmowi w organizmie. Średnio ludzie spożywają 50 mg sacharyny dziennie.
Sacharyna znajduje zastosowanie w diecie dla cukrzyków, gdy trzeba obniżyć ilość spożywanego cukru.
Od 1981 roku sacharyna znajduje się na liście FDA jako potencjalny związek kancerogenny. Oznacza to, że u niektórych osób może ona zwiększać ryzyko powstania nowotworów. Najbardziej podatni są palący mężczyźni. Ilość sacharyny, jaką można użyć do produktów jest (w USA) określona przez przepisy. Badania przeprowadzone na zwierzętach w 1996 roku wykazały, że sacharyna powoduje zmiany w aktywności enzymów biorących udział w formowaniu się tłuszczu. U szczurów karmionych sacharyną ilość tłuszczu wzrosła. Oczywiście potrzebna jest większa ilość badaą aby to potwierdzić. W Kanadzie używanie sacharyny jest zabronione.

Stevia

Jest to ziele pochodzące z Brazylii i Paragwaju. Zastępuje cukier i sztuczne słodziki. Można używać go do pieczenia.
Ponieważ jest to naturalne ziele, warto je wypróbować, szczególnie jeżeli nie ma się zaufania do sztucznych słodzików.
Z ziela tego otrzymuje się sztuczny słodzik nazywany stevioside, który można kupić w 10 krajach na świecie. Jest 300 razy słodszy od cukru, ale zdecydowanie zmienia smak potraw i pozostawia posmak.

Acesulfame-K

Zatwierdzony do spożycia w 1988 roku, słodzik jest 200 razy słodszy od cukru, jednakże posiada gorzkawy smaczek. Litera K w nazwie oznacza potas. Związek ten nie ulega metabolizmowi w organizmie. Można używać go do pieczenia i gotowania.
Słodzik ten był badany przez 15 lat i nie zanotowano żadnych skutków ubocznych.
Grupy konsumenckie zarzucają mu powstawanie nowotworów u zwierząt. Inne badania wydają się wskazywać, że może zwiększać wydzielanie insuliny. Jeżeli podobne objawy występują u ludzi, słodzik ten może okazać się niebezpieczny dla cukrzyków.