Odżywianie w kulturystyce: Sekret sześciopaku

Nadesłany przez: Anonim dnia 18.05.2009, 21:00:00 Ocena: 5.00 (4 głosów) Oceń artykuł 23133 odsłon Zacznijmy od tego, że za odpowiednia prezentacje sześciopaku odpowiada w największym stopniu ilość tłuszczyku, który na nim zalega. Posiadanie wąskiego pasa oraz dobrze widocznych mięśni brzucha oznacza, że dany kulturysta musi mieć mniej niż 10 % tkanki tłuszczowej w organizmie.

Zacznijmy od tego, że za odpowiednia prezentacje sześciopaku odpowiada w największym stopniu ilość tłuszczyku, który na nim zalega. Posiadanie wąskiego pasa oraz dobrze widocznych mięśni brzucha oznacza, że dany kulturysta musi mieć mniej niż 10 % tkanki tłuszczowej w organizmie. Najprościej rzecz biorąc, to czy umięśnienie brzucha będziesz mógł pokazać w całej okazałości, czy też nie, zależy głownie od tego, co jesz i jakich ilościach. Osobiście staram się przez cały czas utrzymywać ilość tłuszczyku w organizmie na poziomie 8 % - to właśnie jest cały „sekret”. Mam opracowaną kombinację aerobów, treningu i diety. Wiem, że działa i to wszystko.

Pierwszy i chyba najważniejszy czynnik, czyli dieta. Mimo tego, że z zasady nie liczę spożywanych kalorii, trzymam raczej niskotłuszczową. W ciągu dnia spożywam sześć , które przedstawiają się następująco:

1) cztery białka jaj i kromka pieczywa tostowego,
2) shake białkowy,
3) puszka tuńczyka z makaronem,
4) shake białkowy;
5) pierś kurczaka z ryżem i ,
6) talerz płatków owsianych z odtłuszczonym mlekiem,

Sprawa druga, aeroby. Trzy razy w tygodniu robię sobie 30-minutowe sesje aerobów. Najczęściej siadam wtedy na rowerek stacjonarny i pedałuje zawzięcie. Często biegam – zarówno po plaży, jak i na bieżni stacjonarnej.

Po trzecie, trening. Trzy razy w tygodniu prze 5-10 minut wykonuje sesję na brzuch. Zwykle wybieram kilka ćwiczeń spięcia, unoszenia nóg, skłony tułowia itp.Aby pobudzić mięsień pod wieloma różnymi kątami, łączę trening umięśnienia brzucha z inną grupą mięśniową. Jeśli mam zamiar jeszcze bardziej obniżyć ilość tłuszczyku w organizmie, to albo odpowiednio dostosowuję dietę, albo dorzucam jeszcze jedna sesyjke aerobów, by spalić więcej kalorii. Jak zatem widać, nie ma w tym żadnych wielkich sekretów. Powodzenia w walce o sześciopak !



Autor: Robert Kennedy