Porady dla zaawansowanych: Klasyczne błędy treningowe

Nadesłany przez: Hades dnia 18.06.2009, 21:25:47 Ocena: 8.00 (2 głosów) Oceń artykuł 13959 odsłon Każdy z trenujących kiedyś zaczynał, każdy przechodził przez pierwszy okres, w którym robiło się najwięcej błędów. Wiadomo, że aby wstać, trzeba upaść, aby się czegoś nauczyć, trzeba trochę pobłądzić. Aby ułatwić wam drogę do skutecznych treningów, spróbuje wskazać te błędy, które popełniane są najczęściej – po to, byście zdawali sobie z nich sprawę i starali się ich nie popełniać.

Pomyłka pierwsza: brak jasno wyznaczonych celów treningowych

Wszystkie plany, jeżeli mają się powieść, muszą zaczynać się od jasnego określenia tego, co mamy osiągnąć. Niestety, niewielu nowo upieczonych trenujących zdaje sobie z tego sprawę i zbyt często wchodząc do siłowni nie bardzo wie, co będzie robić. Może klatkę, a może ręce ? Bo na pewno nie nogi – są za trudne i zbyt męczą. Tak nie może być ! Jeśli kulturystykę mamy traktować poważnie, od pierwszego treningu powinniśmy mieć jakąś wizję tego, co chcemy osiągnąć, czego oczekujemy od kulturystyki, jaki obszar czasowy dajemy sobie na dojście do pożądanych zmian w sylwetce. O tym jak ważne jest planowanie na przyszłość, świadczy historia Arnolda. O swoich sukcesach zawsze mówił, ze nigdy nie były dziełem przypadku – znacznie wcześniej zaczynał o nich myśleć, rozkładał sobie cel główny na pomniejsze i te systematycznie realizował. Zatem – jeśli chcecie do czegoś dojść w siłowni, przemyślcie co to ma być i w jaki sposób chcecie cel osiągnąć.

Pomyłka druga: poświęcanie formy dla obciążenia

Kolejny problem, jaki napotykają zmotywowani młodzi trenujący to przeogromny, zbyt duży pęd do wyniku. Być może w życiu więcej czasami znaczy lepiej, ale na pewno nie dotyczy to kulturystyki. To jest sport w którym tylko lepiej oznacza lepiej. Pełne pobudzanie umięśnienia wymaga nie tyle dużych obciążeń, co prawidłowej techniki powtórzeń. Im wcześniej to zrozumiecie, tym szybciej zaczniecie wykorzystywać optymalnie tkwiący w was potencjał. Krótko mówiąc – zanim zaczniecie zwiększać obciążenie bądź rozmiary treningu upewnijcie się, że wasz dotychczasowy jest wykonywany właściwie. Jeżeli pojawią się zastrzeżenia do techniki, w następnych sesjach połóżcie główny nacisk na nią, a nie na powiększanie liczby powtórzeń.

Pomyłka trzecia: ocenianie efektywności treningu po tym, jak bardzo bolą was po nim mięśnie

Rozmiar zakwasów, jakie macie kolejnego dnia po sesji nie może i nie powinien być wskaźnikiem efektywności sesji. Efektywność sesji treningowej czy całego planu zależy od stopnia, w jakim rozwija on możliwości lub kształty umięśnienia, jakie chcemy rozwijać, a nie od tego, jak bardzo bolą po nich mięśnie. Trenując należy skupiać się na pobudzaniu mięśni, a nie na tym, by dopracować się bolących mięśni. A przy okazji – przypadkiem nie starajcie się trenować jeszcze bolących muskułów. Ból oznacza, że jeszcze nie zdążyły się do końca zregenerować po ostatnim wysiłku i należy je zostawić w spokoju. Lepiej jest zrobić sobie jeszcze jeden dzień wolnego, niż trenować – z takiej sesji nie będzie wielkiego pożytku.

Pomyłka czwarta: kładzenie nadmiernego nacisku na obciążenie

Bądźmy szczerzy – mięśnie trzeba obciążyć, żeby zaczęły rosnąć. Jednak przy tym nie można kłaść zbyt dużego nacisku na duże obciążenia. Zbyt wielu trenujących robi wszystko, aby tylko dźwignąć jak najwięcej kilogramów. Część posuwa się nawet do zakładania koszulek trójboistów, znacznie ograniczając zakres wykonywanego ruchu, inni wykorzystują – a właściwie nadużywają – partnerów treningowych, którzy sami nieźle pracują przy nie swoim treningu. Tymczasem tak naprawdę ci trenujący wcale nie dźwigają więcej – im się tylko wydaje że zwiększyli swoje możliwości. Zamiast zwiększać obciążenie, bardziej bezpiecznym i zdecydowanie bardziej efektywnym sposobem pracy nad intensywnością byłoby przyspieszenie ruchu podczas powtórzeń. Gdy dźwigamy obciążenie w fazie pozytywnej tak szybko, jak to możliwe, obciążamy mięśnie znacznie silniej, iż gdybyśmy wykonywali powtórzenie w wolnym tempie. Taki wysiłek jest znacznie bardziej efektywny – a przy tym bezpieczniejszy. Zatem czy warto dźwigać bardzo dużo ?

Pomyłka piąta: brak różnorodności w treningach

Gdy zaczynacie trenować, każdy wysiłek daje efekty – mięśnie są świeże i nie nawykłe do ciężkiej pracy, więc reagują bardzo dobrze. Z czasem przyrosty zaczynają spadać, by wkrótce zniknąć zupełnie. Co się dzieje ? Mięśnie są zaprojektowane tak, aby radzić sobie z obciążeniem w możliwie najprostszy sposób, wymagający minimum wysiłku. Jeżeli będziemy je pobudzać w jeden sposób przez dłuższy czas, przyzwyczają się do wysiłku i z wolna przestaną nań reagować. Jeżeli treningi mają dawać nam konkretne wyniki, trzeba je systematycznie zmieniać. Oczywiście na początku zmiany można wprowadzać rzadziej, bo mięśnie i tak będą nieźle reagować. Jednakże w miarę nabierania długości stażu treningowego zmiany trzeba będzie wprowadzać częściej, nawet co sesje.

Lista ta absolutnie nie wyczerpuje całości błędów treningowych, popełnianych przez młodych stażem kulturystów – wskazuje jednak te popełniane najczęściej.

Autor: A. Murawski