Porady dla początkujących: Joe Weider - dlaczego warto trenować?

Nadesłany przez: Hades dnia 30.07.2009, 18:26:46 Ocena: 9.00 (3 głosów) Oceń artykuł 11471 odsłon W początkowym okresie mawialiśmy: "Trenuj dla sylwetki, a siła przyjdzie sama". Szczera prawda! Nawet wyczynowi cięzarowcy, którzy trenowali po to, aby osiągnąć jak najlepsze wyniki, decydowali się na pewien rozwój umięśnienia, chcąc uzyskać wzrost siły. Dowody na istnienie innych korzyści były wtedy niewystarczające, ale nikt nie kwestionował wpływu, jaki dźwiganie ciężarów ma na wygląd fizyczny trenującego..

W rezultacie rozwinęła się, jako sport wpływający na poprawę wizerunku i piękna sylwetki. Rzeczywiście przeszliśmy długą drogę. Ładny wygląd nadal jest jedną z podstawowych korzyści, ale obecnie nie ma wątpliwości co do tego, że są także ważnym czynnikiem w dążeniu do zachowania dobrego stanu zdrowia.

Szczególnie oporowy odgrywa wyjątkową rolę w ogólnym ruchu fitness, gdyż płynące z niego korzyści nie ograniczają się tylko do możliwości regulowania wagi ciała, zmniejszając także ryzyko wystąpienia wielu chorób, takich jak: zaburzenia układu krążenia, cukrzyca, niektóre typy nowotworów oraz innych dolegliwości. W trakcie badań prowadzonych na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Balimore okazało się, że czas przechodzenia pożywienia przez przewód pokarmowy był prawie dwa razy krótszy u osób, które przez trzy miesiące uprawiały siłowy, co znacznie obniża ryzyko wystąpienia takich chorób jak: zapalenie uchyłka, hemoroidy, zaparcia i rak okrężnicy.

Co więcej, badania kliniczne potwierdziły, że trening oporowy wpływa znacznie na obniżenie "złego" cholesterolu LDL, natomiast ćwiczenia aerobowe podnoszą poziom "dobrego" cholesterolu HDL. Pomyślcie teraz o dwukierunkowym natarciu! Powszechnie się już sądzi, że połączenie treningu siłowego z aerobowym może być wymarzoną kombinacją, prowadzącą do redukcji otyłości i poprawienia wskaźników cholesterolu. Mając na uwadze zachowanie sprawności fizycznej przez całe życie, warto prześledzić wyniki prac naukowych, które jasno wykazują, że dźwiganie ciężarów staje się szczególnie ważne w wieku powyżej 50 lat, zapobiega wielu schorzeniom, a m.in. rzeszotowieniu kości, zwyrodnieniom kręgosłupa i zaburzeniom równowagi. Pozwala ono także na utrzymanie lub nawet pewien wzrost siły i ogólnej witalności. Naukowcy z Uniwersytetu Tufts w Medford popierają także tezę o wyjątkowym znaczeniu treningu siłowego dla kobiet, które przeszły już okres menopauzy. Odkryli oni, że podczas gdy spacery zapobiegają utracie masy kostnej w obrębie kręgosłupa, to trening siłowy prowadzi nawet do pogrubienia kości w obrębie kręgosłupa i stawu biodrowego, zmniejszając ryzyko pęknięcia kości w tych wrażliwych miejscach. A to z kolei umożliwia większą aktywność fizyczną, która wpływa na dalsze wzmacnianie kości.

Magiczną cechą treningu siłowego ze zwiększanym obciążeniem jest to, że przynosi on szybkie efekty. W przypadku początkujących, już 20-30 minutowy trening całego ciała 2-3 razy w tygodniu, oparty o wykonywanie jednej serii o 8-12 powtórzeniach na każdą grupę mięśniową, prowadzi do zapoczątkowania rozwoju mięśni, podwyższenia metabolizmu, ustania problemów z dolnym odcinkiem grzbietu i zwiększenia gęstości kości przy jednoczesnej ochronie serca przed nadmiernym wysiłkiem.

I to wszystko sprawdza się w każdym wieku i dla obu płci. Jeśli tylko zaczniesz uprawiać kulturystykę, to prawdopodobnie już jej nigdy nie porzucisz. Tak, jak miliony ludzi, którzy już tego doświadczyli.