Ćwiczenia Pilates: Pilates a bóle kręgosłupa

Nadesłany przez: Hades dnia 2.07.2011, 22:39:57 Ocena: 0.00 (0 głosów) Oceń artykuł 4058 odsłon Ćwiczenia na siłowni lub ćwiczenia ogólnorozwojowe nie pomagają, ponieważ używamy tej samej wadliwej kombinacji ruchowej, wzmacniamy mięśnie uruchamiające, zapominając o mięśniach stabilizujących i problem się pogarsza.

Jednym z największych przełomów, jakie nastąpiły we współczesnej medycynie, było przyznanie, iż każdy jest w stanie wziąć odpowiedzialność za własne leczenie (nazywa się to autoterapią).

Odkryto, że regularne ćwiczenia metodą Pilatesa zapobiegają nawrotom bólów kręgosłupa. Nowe badania z oddziału fizjoterapii w Queensland University (Australia) prowadzone przez Richardson i Jull wskazują, że poprzez poprawę koordynacji i siły w głębokich mięśniach brzucha (m. poprzeczny brzucha) kręgosłup lędźwiowy jest ustabilizowany i chroniony.

Wadliwa postawa, kiepskie zdrowie, warunki w pracy, urazy, przeciążenia statyczne struktur obręczy barkowej i kręgosłupa lędźwiowego, to wszystko przyczyniania się do statycznej nierównowagi mięśniowej, która powoduje bóle.

Wszystkie stawy w naszym ciele powinny znajdować w optymalnej naturalnej pozycji, czyli w środkowym zakresie ruchu, kiedy mięśnie uruchamiające i stabilizujące pracują razem. Mięśnie uruchamiające poruszają stawy jak np. przy wyciąganiu ręki. Te mięśnie zwykle są powierzchowne i długie, pracują w zakresie 40 – 100% MSW (maksymalny skurcz wolicjonalny). Kiedy podnosisz rękę np. podczas podnoszenia czajnika z wodą, mięśnie tułowia muszą pracować, aby utrzymywać równowagę całego ciała, tj. muszą cię stabilizować. Te mięśnie muszą pracować przez dłuższy okres czasu, czyli potrzebują wytrzymałości. Są one zwykle krótsze i na ogół leżą głębiej w ciele oraz pracują w zakresie 20 – 30% MSW. Prawidłowe zaangażowanie i funkcjonowanie mięśni stabilizujących wpływa bardzo korzystnie na stan stawu.

Mięśnie pracują w grupach, aby poruszać kościec. Jeden mięsień się kurczy żeby np. zgiąć staw a drugi mięsień się wydłuża, aby na ten ruch pozwolić. Inne mięśnie neutralizują niepotrzebne ruchy a jeszcze inne stabilizują: pracują w zespole. Dla każdego ruchu istnieje idealna kombinacja ruchu mięśni, które angażują się w odpowiedniej kolejności. Taka sytuacja występuje podczas ruchu normalnego. Problemy zaczynają się, gdy ta równowaga jest zachwiana i któryś z danej grupy mięśni źle funkcjonuje. Taki mięsień z powodów wymienionych powyżej może stać się przykurczony lub wydłużony i słaby, ale pomimo tego staramy się ruch wykonać. Wybieramy (oczywiście, nie zdając sobie z tego sprawę) inną kombinację mięśni do wykonania tego ruchu, który już nie jest tak efektywny i tak powstaje wadliwy wzorzec ruchowy. W efekcie tego mamy całą grupę mięśniową, która jest przeciążona.

Po jakimś czasie te wadliwe wzorce ruchowe stają się „normalne” aż do momentu kiedy organizm reaguje bólem – n.p. kręgosłupa.

Ćwiczenia na siłowni lub ćwiczenia ogólnorozwojowe nie pomagają, ponieważ używamy tej samej wadliwej kombinacji ruchowej, wzmacniamy mięśnie uruchamiające, zapominając o mięśniach stabilizujących i problem się pogarsza. Przykurczone mięśnie robią się jeszcze bardziej przykurczone, natomiast wydłużone, słabe mięśnie stają się jeszcze słabsze. Jedynym wyjściem z tego zamkniętego koła staje się rozpoczęcie specyficznego treningu tych słabszych mięśni.

Dobre, prawidłowe wzorce ruchowe muszą być powtarzane tysiące razy nim nie staną się automatyczne, tak, że problem, który bardzo często rozwijał się przez wiele lat, szybko się nie poprawi. Dla osiągnięcia sukcesu jest wymagana długotrwała i cierpliwa praca.

Tu właśnie pomoże pilates, poprzez poprawę ułożenia ciała, równowagi mięśniowej oraz zmieniając sposób w jaki angażujesz mięśnie. Ćwiczenia pilatesa zmieniają sposób, w jaki używasz swojego ciała, jak się poruszasz, przywracając naturalny, normalny ruch.

Pilates wzmacnia mięśnie stabilizujące, które leżą głęboko w tułowiu i podpierają kręgosłup. Mięsień poprzeczny brzucha jest najgłębszym mięśniem brzucha i gdy jest prawidłowo zaangażowany stanowi nasz naturalny gorsetem. Pracuje razem z mięśniem wielodzielnym, który leży przy samym kręgosłupie oraz z mięśniami dna miednicy. To stwarza solidny cylinder dookoła kręgosłupa.