Trening w kulturystyce: 7 grzechów treningowych

Nadesłany przez: Hades dnia 2.09.2011, 19:28:54 Ocena: 0.00 (0 głosów) Oceń artykuł 5638 odsłon Te powtórzenia wykonuje się po to , by zaspokoić własne ego a potencjalne ryzyko kontuzji jest bardzo duże. Nawet ciężarowcy ćwiczą minimalnie po 4 do 6 powtórzeń. Dla kulturysty maksymalne powtórzenie to zabójstwo. Jeśli bardzo przyzwyczaiłeś się do maksymalnych jednorazowych powtórzeń, to sprawdź jaki ciężar możesz podnieść cztery razy i dodaj do tego 20 %. Tak będzie dobrze i o wiele bezpieczniej.

1 Nie bądź zdekoncentrowany

Pojawić się może kilka wariantów tego problemu. W niektórych przypadkach brak koncentracji uniemożliwia przeprowadzenie dobrego treningu. Niejeden z nas łatwo wdaje się w rozmówki z kolegami na siłowni, na przykład z partnerem treningowym. Zaś efektywny trening wymaga koncentracji. Musisz podejść do niego na serio, jak do każdej innej pracy. Kiedy pracujesz z uwagą- wtedy robisz postępy a kiedy się rozpraszasz, to sukces wciąż Ci się wymyka. Jeśli na siłowni jesteś otoczony dobrymi znajomymi, to musisz dać im do zrozumienia, że jesteś w trakcie treningu i pogadasz z nimi później. Oni to zrozumieją.

2 Nie ćwicz zbyt wolno

Napompowanie jest niemożliwe skoro przerwy pomiędzy seriami są zbyt długie. Każdy trening przekraczający jedną godzinę jest dla wielu osób treningiem ze skutkiem odwrotnym. Dochodzi się bowiem do pewnego punktu, w którym mięśnie i system nerwowy są już tak zmaltretowane, że dalsze podnoszenie ciężaru nie stymuluje ich wzrostu. Utrzymuj małe przerwy pomiędzy seriami, aby mięśnie reagowały w prawidłowy sposób. Jednym z pozytywów krótkiego treningu jest naturalny wzrost wydzielania hormonu wzrostu. Po 30 minutach pakowania wydzielanie tego hormonu słabnie wraz z naturalnymi procesami spalania tłuszczu.

3 Nie rób jednego, maksymalnego powtórzenia

Te powtórzenia wykonuje się po to , by zaspokoić własne ego a potencjalne ryzyko kontuzji jest bardzo duże. Nawet ciężarowcy ćwiczą minimalnie po 4 do 6 powtórzeń. Dla kulturysty maksymalne powtórzenie to zabójstwo. Jeśli bardzo przyzwyczaiłeś się do maksymalnych jednorazowych powtórzeń, to sprawdź jaki ciężar możesz podnieść cztery razy i dodaj do tego 20 %. Tak będzie dobrze i o wiele bezpieczniej.

4 Nie rób wielu powtórzeń na mięśnie brzucha

Zdrowy rozsądek podpowiada, by nie zapominać o trenowaniu brzucha. Jednak najczęściej sądzi się, że należy wykonywać maksymalnie dużo powtórzeń w seriach na brzuch. To jednak jeden z kulturystycznych mitów. Mięśnie proste brzucha to bardzo ciekawa grupa mięśniowa. Niesamowite przyrosty tej grupy mięśniowej istnieją tylko wirtualnie. To tak samo głupie jak myślenie, że jeśli będziesz się robiło wielką ilość "brzuszków". to tłuszczyk okrywający mięśnie zniknie, podczas gdy cały sekret leży w tym przypadku w diecie.

5 Nie zaniedbuj, ani nie przetrenowuj mięśni skośnych

Niektórzy kulturyści doprowadzają skośne do atrofii ponieważ chcą mieć wąską talię. To poważny błąd. Dobrze rozwinięte skośne dodają wiele do widoku klatki piersiowej. Jednak i z nimi nie należy przesadzać. Skośne są (odmienne niż proste brzucha) niewielką grupą mięśniową, która odpowiada na trening dość szybko. Wielokrotność serii na te mięśnie może sprawić, że zachwieje się proporcja twej sylwetki. Jedna lub dwie serie tygodniowo- to wszystko co powinno pomóc Twym mięśniom skośnym.

6 Trzymaj wyprostowany kręgosłup podczas treningu pleców

To tak częsty błąd , że właściwie chyba każdy zdaje sobie sprawę. Żadne z ćwiczeń nie jest częściej błędnie wykonywane niż wiosłowania sztangą w opadzie, wiosłowanie sztangielką w opadzie czy martwe ciągi. Wyginanie kręgosłupa jest- zwłaszcza gdy ćwiczysz z poważnym ciężarem - przyczyną wielu kontuzji. Wtedy mięśnie grzbietu pracują nieprawidłowo, bo większość pracy przejmują tylne części mięśni barkowych. Naucz się zatem trzymać kręgosłup wyprostowany podczas tych ćwiczeń, oglądaj się w lustrze kiedy to tylko możliwe. Zrób z tego treningowy zwyczaj.

7 Nie przesadzaj z aerobami

Aeroby wcale nie przyczyniają się do spalania wielu kalorii. A jeśli nasz organizm po pewnym okresie zaczyna wydzielać kortyzol, który powstrzymuje działanie hormonu wzrostu, to po co marnować czas treningu na ćwiczenia, które nie budują mięśni?! Organizm zużywa podczas aerobów przede wszystkim węglowodany, więc po co marnować energię i czas na te czynności skoro można od razu po rozgrzewce przejść do treningu?!