Porady mistrzów kulturystyki: Jak zbudować potężną klatkę piersiową

Nadesłany przez: Hades dnia 14.03.2012, 2:30:44 Ocena: 0.00 (0 głosów) Oceń artykuł 16554 odsłon Zachęcam do przeczytania artykułu, w którym znany australijski kulturystyka, Lee Priest zdradza w jaki sposób uzyskał tak wspaniale umięśnione mięśnie klatki piersiowej. Zaawansowani kulturyści, którzy oczekują zwiększenia masy mięśni oraz średniozaawansowani i początkujący powinni poprzestać na podstawowych ćwiczeniach. Ruchy wykonywane z wolnym obciążeniem na płaskiej ławce i w skosie są najlepsze dla rozwoju masy mięśniowej.




Zawsze zaczynam mój trening od wyciskania.

1. Po ćwiczeniach podstawowych robię kilka ćwiczeń na maszynach, używając mniejszego obciążenia i wykonując więcej powtórzeń, aby uzyskać efekt napompowania mięśni.

2. Zwróć szczególną uwagę na technikę. Nie możesz być duży, jeśli twoje mięśnie stale odzyskują siły po kontuzjach. Bronię się przed takim obciążeniem, przy którym ucierpi technika wykonania ćwiczenia. Czasami oznacza to użycie mniejszego ciężaru od tego, jakie życzy sobie twoje ja.

3. Trenuję klatkę dwukrotnie, raz oddzielnie, raz łącznie. Brzmi to trochę dziwacznie, ale w moim przypadku działa. W pierwszym treningu używam dużego obciążenia (ok. 80% zakresu maksymalnego), natomiast za drugim razem ćwiczę lekkimi ciężarami jednocześnie mięśnie klatki i grzbietu. To połączenie ciężkiego i lekkiego treningu dokładnie działa na mięśnie bez możliwości ich przetrenowania.

4. Nie używam wielu zaawansowanych technik treningowych, a jedynym co robię są forsowne powtórzenia. W sezonie postartowym polegam na moim partnerze, który pomaga mi przepchnąć ciężar przez krytyczny punkt, co później procentuje w domu przyrostem mięśni. Bez dobrego uważnego pomocnika, nie będziecie mogli skorzystać z tej metody treningowej.

5. W pozycji szczytowego napięcia mięśni pozostaję przez ułamek sekundy. Zmusza to do wysiłku maksymalną ilość włókien mięśniowych. Jest to jeszcze jedna technika dla zwiększenia oddziaływania na mięśnie klatki.

6. Wolę sztangielki niż sztangę, szczególnie podczas treningu klatki. Dzięki sztangielkom uzyskuję lepsze rozciągnięcie mięśni oraz mam możliwość większego zakresu ruchu w jego szczytowej fazie. Również w dolnej partii ruchu mogę wykonywać pewne korekty, aby ułatwić wysiłek barkom. Sztanga nie jest tak elastyczna. Jesteś ograniczony jednym ułożeniem dłoni, a ciężaru nie można opuścić niżej niż do poziomu klatki.

7. Okazjonalnie robię między seriami ćwiczenia izometryczne. Opieram wtedy dłonie o brzegi ławki, lub o moje nogi i napinam mięśnie klatki tak, aż poczuję w nich palące napięcie.

8. Ciężarowy trening kulturysty wymaga czasu. Nie zniechęcajcie się - podnoszę ciężary już od lat, osiągając przy tym powolne, ale solidne przyrosty. Ten sport polega na ciężkiej pracy i zaangażowaniu. Budowanie mistrzowskiej sylwetki zajmuje wiele czasu.

Lee Priest:

Lee Priest