Regeneracja po treningu

Podczas snu wydzielane są, i to w zwiększonych ilościach, hormony anaboliczne, takie jak somatotropina (hormon wzrostu) i testosteron. Mają one ogromny wpływ na prawidłowy przebieg procesów regeneracyjnych …

Odpoczynek

Częstotliwość trenowania danej grupy mięśniowej, to jeden z tych parametrów treningowych, których właściwe dopasowanie do indywidualnych potrzeb ma kluczowe znaczenie dla postępów w rozwoju masy mięśniowej i siły. Aby taki postęp miał miejsce, między kolejnymi treningami na tę samą część ciała musi nastąpić całkowita ich regeneracja. Gdy okres wypoczynku między treningami jest zbyt krótki i pełna regeneracja nie nastąpi, to przyrosty będą niewielkie lub w ogóle ich nie będzie. W skrajnych przypadkach, kiedy mięśnie i ścięgna przeciążane są zbyt często, może dojść do regresu wyników, a nawet kontuzji. Czas regeneracji musi być dobrany precyzyjnie, ponieważ zbyt długie odpoczynki między sesjami na daną część ciała też nie są korzystne. Po przeciążeniu następuje adaptacja i przyrost masy, a następnie znowu w odpowiednim czasie musi nastąpić przeciążenie. Jeśli nie zachowamy właściwego rytmu, nie uzyskamy optymalnych wyników. Bez względu na metodę – decyduje równowaga między treningiem a odpoczynkiem.

Sen

Podczas snu wydzielane są, i to w zwiększonych ilościach, hormony anaboliczne, takie jak somatotropina (hormon wzrostu) i testosteron. Mają one ogromny wpływ na prawidłowy przebieg procesów regeneracyjnych organizmu oraz oczywiście na przyrost masy mięśniowej i siły. Prosty z tego wniosek, że zbyt mała dawka snu ujemnie wpływa na odnowę organizmu i może być powodem znacznego spowolnienia postępów. Odpowiednio długi, głęboki sen jest nam niezbędny. Nie może być on jednak zbyt długi. Gdy nocny wypoczynek trwa dłużej niż 8 godzin, niepotrzebnie przeciągamy okres, w którym po długim „poście” następuje okres kataboliczny. Zachwianie równowagi oznacza zboczenie z drogi prowadzącej do sukcesu.

Stretching

Delikatne ćwiczenia rozciągające mają korzystny wpływ na procesy regeneracyjne. Zwiększa się przepływ krwi przez mięśnie, co pozwala szybciej oczyścić je z toksyn powstałych w czasie intensywnego treningu. Rozciąganie rozluźnia mięśnie, przez co zmniejsza się obolałość potreningowa i związany z tym dyskomfort. Zwiększenie zakresu ruchu w stawach i wzmocnienie ścięgien zabezpiecza przed powstawaniem mikrourazów, co wpływa na skrócenie czasu potrzebnego do pełnej odnowy i zmniejsza ryzyko odniesienia kontuzji. Aby dobroczynne działanie stretchingu nie zamieniło się w negatywne, musimy zachować odpowiednią równowagę. W tym przypadku równowaga polega na zachowaniu odpowiedniej proporcji między napięciem mięsni, które wynika z treningu siłowego, a rozluźnieniem spowodowanym przez rozciąganie, tak by wspomagać regenerację, a nie pogłębiać „uraz” potreningowy.

Podziel się z innymi:

Zobacz również

Skomentuj