Rehabilitacja po naderwaniu mięśnia metodą ArpWave

Prozaiczna sytuacja. Idziesz na zakupy spożywcze, z których wracasz z kilkoma ciężkimi siatkami. Podczas próby położenia ich na blacie kuchennym nagle pojawia się ostry, punktowy ból. To może być objaw naderwania mięśnia, np. bicepsa. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy rehabilitacja po naderwaniu mięśnia jest konieczna? Jak zdiagnozować taki uraz i dlaczego zawodowi sportowcy korzystają z metody ArpWave? Tego wszystkiego dowiesz się z naszego artykułu.

Czym jest naderwanie mięśnia?

Z naderwaniem mięśnia mamy do czynienia wtedy, gdy dochodzi do przerwania ciągłości co najmniej 5% włókien mięśniowych – to one tworzą strukturę mięśnia. Jednocześnie w miejscu urazu pojawia się stan zapalny, co może być manifestowane bólem, opuchlizną oraz zasinieniem.

Wyróżniamy trzy stopnie naderwania mięśnia. Przy każdym z nich podajemy także typowe objawy kontuzji:

  • Stopień I – lekki uraz, któremu nie muszą towarzyszyć dolegliwości bólowe ani opuchlizna. Zwykle dyskomfort związany z ograniczoną ruchowością kończyny mija po 4-5 dniach odpoczynku. Warto stosować zimne okłady i jak najczęściej unosić kończynę powyżej serca.
  • Stopień II – tutaj mamy już do czynienia z poważniejszą kontuzją, co też objawia się silniejszym bólem. Może wystąpić opuchlizna oraz wyraźne zasinienie kontuzjowanego miejsca. Jeśli doszło do urazu często używanego mięśnia (np. bicepsa lub mięśnia czworogłowego), pacjent może się uskarżać na ograniczoną ruchowość kończyny.
  • Stopień III – najpoważniejsza postać urazu, choć nadal nie doszło do całkowitego zerwania mięśnia. W tym stadium ból jest już bardzo silny, pojawia się nagle i uniemożliwia normalne korzystanie z mięśnia. Szybko występuje opuchlizna wraz z zasinieniem.

Przyczyny naderwania mięśnia

Wbrew obiegowej opinii naderwanie mięśnia nie jest kontuzją dotykającą tylko osób aktywnych fizycznie. Owszem, ludzie uprawiający sport są szczególnie narażeni na urazy mięśniowe, ale do naderwania może dojść także w efekcie wykonywania codziennych czynności. Najczęściej jest to skutek:

  • Gwałtownego dźwignięcia ciężkiego przedmiotu
  • Nagłej zmiany kierunku biegu lub chodu
  • Wyskoku
  • Nadmiernego rozciągania się
  • Urazu mechanicznego – np. uderzenia, gdy mięsień był napięty
  • Uprawiania sportu angażującego poszczególne partie mięśniowe bez dostatecznej rozgrzewki

Bez względu na przyczynę urazu, jest ona dość dokuczliwa i kłopotliwa. W zależności od stopnia naderwania mięśnia, pacjent przez kilka lub kilkanaście dni może odczuwać ból, dyskomfort podczas próby zaangażowania mięśnia (np. podczas chodzenia czy prowadzenia samochodu) oraz mieć podwyższoną temperaturę z powodu stanu zapalnego.

Co robić?

Gdy tylko pojawiają się wymienione objawy naderwania mięśnia, przede wszystkim trzeba od razu odciążyć kontuzjowaną kończynę. Następnie w miarę możliwości unosimy ją powyżej serca, co powinno zminimalizować obrzęk i zasinienie.

Uwaga!

Przy kontuzjach mięśniowych nie stosujemy usztywnień czy opatrunków – może to pogłębić uraz i wydłużyć okres rekonwalescencji.

Na obolały mięsień stosujemy chłodny okład – może to być torebka z lodem, butelka z zimnym napojem czy po prostu mokry ręcznik. Jeśli ból jest bardzo silny, można przyjąć niesteroidowe leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, chociażby ibuprofen. Wskazane jest również udanie się do lekarza ortopedy, który wykona badanie USG (najlepiej metodą dopplerowską), ewentualnie rezonans magnetyczny. Uzyskany obraz pozwoli ocenić stopień naderwania mięśnia, wykluczyć zerwanie lub inny uraz, np. stawowy.

Dlaczego należy rehabilitować naderwany mięsień?

Naderwanie mięśnia jest jedną z najczęściej bagatelizowanych kontuzji. Ponieważ jej objawy mijają stosunkowo szybko (do tygodnia), większość osób w ogóle nie zaprząta sobie głowy rehabilitacją, uznając ją za zbędną. Tymczasem takie zaniechanie może skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami, włącznie z:

  • Rozwojem patologii w strukturze mięśnia, przez co jego sprawność będzie mocno ograniczona;
  • Wydłużeniem stanu zapalnego i tym samym cierpień związanych z bólem;
  • Niedostateczną regeneracją włókien mięśniowych, co grozi całkowitym zerwaniem mięśnia;
  • Podwyższonym ryzykiem szybkiego odnowienia się kontuzji;
  • Podatnością mięśnia na kolejne kontuzje, wywołane nawet lekkimi urazami;

Wszystkich tych problemów można uniknąć korzystając ze specjalistycznej rehabilitacji ArpWave. Jest to jedyna dostępna w Polsce metoda, która sprawdza się w leczeniu właśnie tego rodzaju kontuzji mięśniowych. Nieprzypadkowo korzystają z niej zawodowi sportowcy.

Warto wiedzieć, że ArpWave opracowano w Stanach Zjednoczonych z myślą o wyczynowcach, aby skrócić przerwy w treningu i umożliwić szybszy powrót do pełnej sprawności. Metoda ta jest dziś finansowana przez firmy ubezpieczeniowe w większości stanów USA, a od niedawna można z niej korzystać także w Polsce.

Podstawową zaletą ArpWave jest to, że rehabilitację można rozpocząć praktycznie natychmiast po doznaniu urazu, znacząco skracając okres rekonwalescencji i łagodząc dolegliwości towarzyszące kontuzji mięśniowej. Metoda stanowi połączenie stymulacji z ćwiczeniami manualnymi. Synergiczne działanie znacznie skuteczniej motywuje organizm do uruchomienia procesu regeneracji uszkodzonych włókien mięśniowych.

Więcej o metodzie ArpWave i szerokim spektrum jej zastosowania można przeczytać na stronie internetowej https://rehabilitacja-arpwave.pl/rehabilitacja-po-naderwaniu-miesnia-najwazniejsze-zasady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest