Wzrost wartości bitcoina: od czego wszystko się zaczęło?

Bitcoin to temat, który ostatnio stał się na tyle modny, że pojawia się regularnie w mediach normalnego obiegu. Co ciekawe, mimo tego, że na rynku mamy dość sporo kryptowalut różnego rodzaju, jak na przykład ethereum, ripple, dogecoin, litecoin i innych, to jednak przeciętna osoba kojarzy kryptowaluty właśnie z bitcoinami — na tyle mocne są to skojarzenia, że możemy wręcz mówić o synonimach. Skąd więc taka popularność tej konkretnej waluty? Oczywiście nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że wynika to z gwałtownego wzrostu wartości jednego bitcoina na przestrzeni ostatnich kilku lat. Czy jednak mamy do czynienia z rzeczywistym skokiem wartości, czy jest to jednak bańka spekulacyjna podobna do sytuacji dotcomów sprzed dwóch dekad? Spróbujemy się przyjrzeć bliżej temu ciekawemu zagadnieniu.

Czym w ogóle jest bitcoin?

Bitcoin to niezwykle ciekawe rozwiązanie, które nosi nazwę kryptowaluty. W odróżnieniu od typowych walut, jakie znamy z dnia codziennego, nie występuje w ogóle w postaci fizycznej. Nie ma ani bitcoinowych banknotów, ani monet. Nie ma też żadnego zabezpieczenia w postaci złota albo innych dobrach materialnych, można go więc potraktować jako pieniądz fiducjarny. Tak naprawdę to bitcoiny występują jedynie w postaci ciągów znaków alfanumerycznych reprezentujących jednostki walutowe w pamięci komputerów. Oczywiście to stwierdzenie jest drastycznym wręcz uproszczeniem. Tak naprawdę to u podstawy koncepcji bitcoina stoi technologia o nazwie blockchain.

Na czym polega blockchain?

Aby wyjaśnić blockchaina w przystępny sposób, wyobraźmy sobie wieżę z klocków. Każdy z pojedynczych klocków określany jest mianem bloku (blockchain oznacza po prostu łańcuch bloków). Sama wieża może zostać potraktowana jak zbiór kont użytkowników kryptowaluty — kont w rozumieniu rachunków (jak w banku), a nie kont na przykład w serwisie Facebook. Pojedynczy blok przechowuje dane dotyczące wszystkich transakcji, które zmieniają w jakiś sposób informacje na temat tych kont. Istotną kwestią dla takiej wieży jest odpowiednia struktura i kolejność bloków.

Używając dość prostego opisu — utworzenie nowej transakcji opartej o bitcoiny między dwoma kontami wiąże się z koniecznością utworzenia nowego bloku. Przechowuje on wszystkie informacje na temat danej transakcji oraz wszystkie ewentualnie dodatkowe, które mogą wpływać na strukturę samej wieży. Dane w tym bloku zostają zaszyfrowane, a sam blok zostaje dołączony na sam szczyt wieży. Następnie informacje o nowym bloku zostają rozesłane do wszystkich komputerów znajdujących się w tej konkretnej sieci.

Takie rozwiązanie pociąga za sobą określone konsekwencje. Nie można w żaden sposób zmodyfikować zawartości bloków znajdujących się pod tym pierwszym, ani też ich usunąć. Wynika to z tego, że każdy kolejny blok zawiera kompletne informacje na temat wcześniejszych. Jakakolwiek ingerencja w taką strukturę powoduje, że zostaje ona po prostu zniszczona w sposób nieodwracalny, a więc traci swoją wiarygodność. Jednocześnie osoby postronne nie mają żadnej możliwości podejrzenia zawartości tych właśnie bloków. To właśnie dlatego kryptowaluty oparte o tę technologię, jak właśnie bitcoin, uważane są za w pełni bezpieczne i anonimowe.

Bitcoin — skąd ten skok wartości?

Kwestią dosyć interesującą w przypadku bitcoinów jest to, że ich liczba wbrew pozorom nie jest ograniczona. Specyfika tej kryptowaluty oznacza, że na rynku może pojawić się maksymalnie około 21 milionów jednostek. Ponadto spora część została już bezpowrotnie utracona. Na przykład w przypadku tak prozaicznego zapomnienia hasła do konta lub utraty zapisanych danych własnych bitcoinów nie ma żadnej możliwości ich odzyskania. Część jednostek walutowych trafia także jako wynagrodzenie dla osób udostępniających moc obliczeniową do szyfrowania poszczególnych transakcji i tworzenia bloków — tak zwanych górników. W efekcie specjaliści szacują, że obecnie na rynku może znaleźć się nie więcej niż około 17 milionów bitcoinów.

To oznacza, że zgodnie z prawem podaży i popytu cena pojedynczego bitcoina rośnie. Oczywiście w dużej mierze rolę odgrywa tutaj popularność tej waluty i jej faktycznie wysoki poziom bezpieczeństwa i anonimowości. Nie jest to więc jedynie specjalistyczna ciekawostka bez praktycznego znaczenia. W dzisiejszych czasach za coraz więcej usług i towarów możemy zapłacić bitcoinami. Naturalnie z racji wysokiego kursu tej kryptowaluty płacimy zaledwie cząstkami bitcoinów.

Tutaj pojawia się kolejna ogromna cecha tej waluty — otóż bitcoina można dzielić na dowolnie małe cząstki. Jeśli na przykład masz ochotę dokonać płatności za zakupiony towar, wpłacić pieniądze na swoje konto w serwisie internetowym typu casino online, czy też po prostu przekazać komuś jakąś kwotę, to nie musisz przejmować się nominałami. Nie ma czegoś takiego, jak grosze czy centy bitcoinowe. Jeśli widzisz cenę na przykład 0,00013201 bitcoina, to taką kwotę możesz zapłacić bez żadnego problemu. Nie ma minimalnej kwoty wyrażonej w bitcoinach. Jedynym tak naprawdę problemem może być potem przeliczenie takiej drobnej sumy bitcoinowej na normalną walutę!

Co przewidują eksperci na kolejne lata?

W przypadku tak niestabilnych rozwiązań, jak bitcoin, wszelkiego rodzaju przewidywania przypominają nieco wróżenie z fusów. Już parę lat temu większość analityków przepowiadała rychłe załamanie się kursu bitcoina, twierdząc, że to typowy efekt bańki spekulacyjnej. Jednak od tamtej pory upłynęło 8 lat, a ta kryptowaluta wciąż zyskuje na wartości. Oczywiście zdarzały się pojedyncze wahnięcia kursu, jak na przykład ten z 2011 roku, czy też następny z 2017 roku. Niemniej jednak w ujęciu długoterminowym mamy do czynienia ze stałym wzrostem, jedynie okazjonalnie hamowanym przez różne korekty.

Eksperci oceniają, że bieżąca kapitalizacja rynku bitcoinowego sięga poziomu 400 miliardów euro, co oznacza, że w teorii kurs tej kryptowaluty będzie ciągle wzrastał, jedynie być może nieco wolniej z uwagi na liczne regulacje prawne zmniejszające zmienność poziomu kursowego, czyli po prostu wartość spekulacyjną.

Tutaj właśnie widzimy główną wadę tej waluty. Zapewniana przez nią anonimowość i pełne bezpieczeństwo stanowi doskonałe narzędzie na potrzeby wszelkiego rodzaju prania brudnych pieniędzy i finansowanie nielegalnej działalności. Dlatego też coraz więcej państw stara się wprowadzić mechanizmy prawne mające na celu uregulować ten rynek. Czy to coś złego? Absolutnie nie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pin It on Pinterest